Patrole późno w nocy. "Nielegalne strzały". Leśnicy alarmują
Leśnicy z Nadleśnictwa Brzeziny (Łódzkie) alarmują: w okolicznych lasach znów doszło do kłusownictwa. Ujawniono skłusowanego dzika, a w rejonie kilku miejscowości słychać było nielegalne strzały. Straż Leśna zapowiada zdecydowane działania i wspólne patrole, by powstrzymać proceder.
Nadleśnictwo Brzeziny opublikowało na Facebooku zdjęcie z wieczornego incydentu w lesie.
Stop kłusownictwu! Strażnicy leśni ujawnili skłusowanego dzika koło Witkowic. Do Nadleśnictwa zgłoszono również nielegalne strzały w okolicach Gałkowa i Wiączynia. To niestety kłusownicy. Ich działania zagrażają nie tylko zwierzętom, ale bezpieczeństwu publicznemu, dlatego w walce z tym procederem połączyli siły Strażnicy Leśni oraz z Państwowej Straży Łowieckiej. Trwają wspólne patrole późno w nocy i w weekendy. Dodatkowo strażnicy rozwiesili w tym terenie fotopułapki oraz zastosowano drona z termowizją – napisali oburzeni leśnicy.
Choć świadomość ekologiczna rośnie, przypadki nielegalnych polowań nadal się zdarzają. Kłusownicy działają najczęściej pod osłoną nocy, wykorzystując nielegalną broń, sidła lub wnyki. Ich celem bywają dziki, sarny czy jelenie, ale ofiarami padają też gatunki chronione.
Problem nie dotyczy wyłącznie strat w populacji zwierząt. Oddawanie nielegalnych strzałów w pobliżu miejscowości stwarza bezpośrednie zagrożenie dla mieszkańców, spacerowiczów czy rowerzystów.
Co grozi za kłusownictwo?
Polskie prawo przewiduje surowe konsekwencje za nielegalne pozyskiwanie zwierzyny. Zgodnie z ustawą Prawo łowieckie, kłusownictwo jest przestępstwem. Sprawcy mogą zostać ukarani grzywną, ograniczeniem wolności, a nawet karą pozbawienia wolności do 5 lat (w zależności od okoliczności).
Dodatkowo sąd może orzec przepadek broni, pojazdów czy narzędzi użytych do popełnienia przestępstwa oraz obowiązek zapłaty odszkodowania za wyrządzone szkody.
Wspólne patrole i nowoczesne technologie
W odpowiedzi na zgłoszenia z rejonu Witkowic, Gałkowa i Wiączynia, Straż Leśna oraz Państwowa Straż Łowiecka prowadzą zintensyfikowane działania. Jak wspominają, patrole odbywają się późnymi wieczorami oraz w weekendy – wtedy, gdy ryzyko nielegalnych działań jest największe.
Leśnicy sięgają także po nowoczesne rozwiązania. Fotopułapki pozwalają rejestrować ruch w lesie przez całą dobę, a dron z kamerą termowizyjną umożliwia wykrywanie osób przebywających w terenie nocą, nawet w trudnych warunkach pogodowych.
Zagrożenie dla przyrody i ludzi
Kłusownictwo to nie tylko złamanie prawa. To realne zagrożenie dla równowagi ekosystemu i bezpieczeństwa publicznego. Każdy nielegalny strzał oddany w lesie może mieć tragiczne konsekwencje.
Leśnicy apelują o czujność i zgłaszanie podejrzanych sytuacji odpowiednim służbom. Walka z tym procederem trwa – a skuteczność działań zależy także od reakcji lokalnej społeczności.