Pies na trasie. Doszło do dramatu. Lądował śmigłowiec LPR
Nastolatek trafił do szpitala po groźnym wypadku na stoku w Szklarskiej Porębie. Na trasę zjazdową wbiegł pies, w którego uderzył młody narciarz. Chłopiec przewrócił się i z dużą siłą uderzył w drzewo. Sprawę wyjaśnia policja.
Do zdarzenia doszło na jednym ze stoków narciarskich w Szklarskiej Porębie. Jak ustalili policjanci, właściciel psa nie zachował nad nim kontroli, a zwierzę wbiegło na trasę wprost pod nadjeżdżającego nastolatka.
Komenda Miejska Policji w Jeleniej Górze donosi, że narciarz uderzył w psa, stracił równowagę i wypadł z trasy, po czym z impetem uderzył w drzewo.
Na miejsce wezwano służby ratunkowe, a poszkodowany chłopiec z obrażeniami ciała został przetransportowany do szpitala. Serwis 24jgora.pl podał, że wykorzystano śmigłowiec LPR.
Policja bada sprawę
Funkcjonariusze prowadzą postępowanie w sprawie narażenia nastolatka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Okoliczności zdarzenia są szczegółowo wyjaśniane.
Policja przypomina, że stoki narciarskie są przeznaczone wyłącznie do uprawiania sportów zimowych. Wejście na czynne trasy zjazdowe, szczególnie ze zwierzętami, stanowi poważne zagrożenie dla narciarzy i snowboardzistów.
Funkcjonariusze apelują o przestrzeganie regulaminów ośrodków, niewprowadzanie zwierząt na stoki oraz zachowanie kontroli nad swoimi pupilami. Chwila nieuwagi na trasie może doprowadzić do poważnego wypadku.