Do zdarzenia doszło na poznańskim Dębcu. Jadąca citroenem kobieta zatrzymała się przed pasami, by przepuścić mężczyznę. Ten otworzył drzwi jej pojazdu, wtargnął do środka i odgryzł jej kawałek ucha.
Policjanci przesłuchali wówczas świadków zdarzenia i wszystkich pokrzywdzonych. Zabezpieczono też nagrania z okolicznych kamer monitoringu. 25-letnia kobieta, która została zaatakowana, szybko została opatrzona przez służby medyczne i mogła wrócić do domu.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Leon Myszkowski: "Będę walczył o rodzinę. Jest dla mnie najważniejsza!"
Jak informował portal epoznan, mężczyzna był tego dnia bardzo agresywny, uszkodził kilka samochodów. Gdy zabrał kobiecie auto, to nie uciekł jednak za daleko. Uderzył w znak drogowy na ul. 28 Czerwca 1956. Potem porzucił auto i zaczął uciekać na piechotę. Służby szybko go namierzyły i zatrzymały.
Pieszy zaatakował kobietę na pasach. Są nowe informacje
35-latek ze względu na irracjonalne zachowanie trafił na siedmiodniową obserwację do szpitala psychiatrycznego. Tam spędził około 10 dni, po czym wyszedł z placówki. Na wolność nie ma jednak co liczyć.
Jak informuje "Głos Wielkopolski", w poniedziałek 35-latek wyszedł z obserwacji psychiatrycznej i trafił na komisariat policji, gdzie został przesłuchany.
Andrzej Borowiak z wielkopolskiej policji przekazał dziennikowi, że mężczyzna usłyszał łącznie 12 zarzutów, w tym m.in. rozboju, napaści, kradzieży samochodu, uszkodzenia ciała pokrzywdzonej i uszkodzenia samochodu.
Decyzją sądu mężczyzna został tymczasowo aresztowany. Najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie - przekazał policjant.