oprac. Rafał Strzelec| 

Pijany ksiądz odprawiał pogrzeb noworodka. "Zostały podjęte właściwe kroki"

63

Minęły trzy tygodnie od skandalu na cmentarzu w we wsi Garczegorze pod Lęborkiem. Pijany duchowny odprawiał pogrzeb noworodka. - Aniołek śpi, to ja też spałem - rzucił do żałobników. Nagranie z uroczystości obiegło obiegło sieć. Biskup rozmawiał z proboszczem Czesławem K. Ten miał przeprosić rodzinę. Czy poniósł jakiekolwiek konsekwencje? Mamy odpowiedź rzecznika diecezji.

Pijany ksiądz odprawiał pogrzeb noworodka. "Zostały podjęte właściwe kroki"
Pijany ksiądz przyjechał na pogrzeb dziecka (Facebook, Monika Pakuła)

Zdarzenie miało miejsce 13 listopada na cmentarzu we wsi Garczegorze w gminie Nowa Wieś Leborska. Ksiądz Czesław K. został przywieziony przez parafiankę na pogrzeb noworodka, który zmarł krótko po narodzeniu. Duchowny nie potrafił uszanować cierpienia jego bliskich. Odprawiał pogrzeb po pijaku.

Jak relacjonował "Fakt", proboszcz "mylił słowa, bełkotał, mylił pieśni". - Aniołek śpi, to ja też spałem... - miał rzec do bliskich dziecka przy wejściu na nekropolię. Na miejsce wezwano policję. Duchowny otrzymał 500 złotych mandatu. Alkomat wykazał, że miał 1,5 promila w organizmie.

Czesław K. jest proboszczem parafii pw. świętej Marii Magdaleny w Garczegorzu. Parafianie w rozmowie z "Faktem" przyznawali, że duchowny od dawna ma problem z alkoholem.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Ile dać księdzu do koperty? W całej wsi mówią, co zrobił duchowny

Reakcja biskupa

Kiedy skandal wybuchł, zapytaliśmy księdza Ireneusza Smaglińskiego, rzecznika prasowego biskupa diecezji pelplińskiej o reakcję przełożonych duchownego.

Biskup Diecezjalny wezwał proboszcza z Garczegorza na rozmowę. O jej wyniku i konsekwencjach wobec duchownego zostanie poinformowana rodzina zmarłego dziecka - informował duchowny.

"Fakt" podawał, że ks. Czesław zadzwonił do rodziny z przeprosinami. Ciocia zmarłego chłopca opisała, jak wyglądały. - Najpierw zadzwonił do ojca dziecka z pretensjami, że upubliczniono film z zajścia, a później przeprosił za to, że się zająknął, próbował przekonywać, że nie miał tylu promili, ile podawała policja, tak wyglądały przeprosiny - cytuje kobietę "Fakt".

"Zostały podjęte właściwe kroki"

Po trzech tygodniach o skandalu zapytaliśmy rzecznika kurii, czy wobec Czesława K. zostały podjęte jakiekolwiek kroki. Czy dalej sprawuje swoją posługę? Czy w związku z medialnymi doniesieniami został skierowany na leczenie dla osób uzależnionych? Odpowiedź jest niestety bardzo tajemnicza.

Rozmowa ks. biskupa z proboszczem z Garczegorza odbyła się natychmiast po tym zdarzeniu. Zostały podjęte właściwe kroki dla dobra tej parafii oraz korekty postawy jej duszpasterza - odpisał nam duchowny.
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić