Płonie hałda w Wielkopolsce. Niedawno ją gasili. To 5 pożar w tym roku

W Przysiece Polskiej (woj. wielkopolskie) wybuchł pożar na składowisku odpadów. Jest to już piąte takie zdarzenie w tym miejscu. Poprzednie miało miejsce zaledwie tydzień temu. Jak przekazuje straż pożarna, ogień został w całości opanowany.

Pożar odpadów w Przysiece PolskiejPożar odpadów w Przysiece Polskiej
Źródło zdjęć: © Facebook

Do kolejnego już pożaru w Przysiece Polskiej (woj. wielkopolskie) doszło przed godz. 5:00 w piątek. Jak informują świadkowie, ogień pojawił się na składowisku odpadów, w tymże miejscu, do którego kilka dni temu - 27 czerwca - przyjeżdżali już strażacy. Łącznie na hałdzie w ciągu roku doszło już do pięciu pożarów.

Miejscowi zawiadomili służby, które pojawiły się na miejscu zdarzenia chwilę po otrzymaniu zgłoszenia. Do wysypiska skierowano 10 zastępów straży pożarnej. Jak poinformowała straż pożarna w Kościanie, ogień jest już opanowany. "Hałda, która zapłonęła, jest przerzucana koparkami i polewana wodą" - informuje polsatnews.pl mł. asp. Dawid Kryś z państwowej straży pożarnej w Kościanie. 

Obecny pożar to zupełnie nowe zdarzenie i nie ma związku z poprzednim pożarem, który wczoraj oficjalnie został w pełni ugaszony - dodaje Kryś.

Piąty pożar na hałdzie

To już piąte identyczne zdarzenie na wysypisku w Przysiece Polskiej. Tylko w czerwcu na tym samym składowisku ogień pojawił się dwa razy. Pożar, który wybuchł 3 czerwca, był tak mocny, że strażakom udało się go opanować dopiero po trzech dniach. Okoliczni mieszkańcy przekazali wtedy polsatnews.pl, że w sąsiedztwie znajdują się dwa bloki, w których mieszka ponad 100 osób.

Kolejny pożar wybuchł 27 czerwca, strażacy gasili go aż przez cztery dni. Oficer prasowy Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Kościanie mł. asp. Dawid Kryś powiedział w czwartek, że ogień objął około 2 tys. m kw. wysokich na 8-10 m hałd odpadów. W trwających aż do 1 lipca działaniach uczestniczyło około 300 strażaków - Kryś podkreślił szczególną rolę strażaków ochotników.

Toczy się postępowanie

Wyjaśnił, że po opanowaniu pożaru hałdy odpadów trzeba było całkowicie rozebrać, przewieźć je w inne miejsce, przelać wodą, żeby wykluczyć możliwość ponownego zapalenia się. Nocami miejsce działań było dozorowane. W chwili obecnej toczy się postępowanie prokuratorskie, które ma wyjaśnić przyczyny licznych pożarów. 

Zobacz także: Rekordowa fala upałów w historii USA. Dramatyczna walka z dzikimi pożarami

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 11.04.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 11.04.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Tajemnica Jacka Magiery wyszła na jaw po śmierci. Wszystko przez babcię
Tajemnica Jacka Magiery wyszła na jaw po śmierci. Wszystko przez babcię
Zaskakujące odkrycie. Natrafili na tunel. Tutaj ukryto złoty pociąg?
Zaskakujące odkrycie. Natrafili na tunel. Tutaj ukryto złoty pociąg?
Zgrzyt z logo Zamku Królewskiego. Kataryniarz zażartował, że to kebab
Zgrzyt z logo Zamku Królewskiego. Kataryniarz zażartował, że to kebab
Gorąco na Węgrzech. Magyar atakuje Orbana. Padły ostre słowa
Gorąco na Węgrzech. Magyar atakuje Orbana. Padły ostre słowa
Turcy się rozpływają. Wskazali jedno miejsce w Polsce. "Zapiera dech"
Turcy się rozpływają. Wskazali jedno miejsce w Polsce. "Zapiera dech"
Szukali jej od grudnia. To ostatnie zdjęcie Władysławy. Tragiczny finał
Szukali jej od grudnia. To ostatnie zdjęcie Władysławy. Tragiczny finał
Jacek Magiera nie żyje. Pierwsze ustalenia śledczych
Jacek Magiera nie żyje. Pierwsze ustalenia śledczych
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód