Płonie hałda w Wielkopolsce. Niedawno ją gasili. To 5 pożar w tym roku

23

W Przysiece Polskiej (woj. wielkopolskie) wybuchł pożar na składowisku odpadów. Jest to już piąte takie zdarzenie w tym miejscu. Poprzednie miało miejsce zaledwie tydzień temu. Jak przekazuje straż pożarna, ogień został w całości opanowany.

Płonie hałda w Wielkopolsce. Niedawno ją gasili. To 5 pożar w tym roku
Pożar odpadów w Przysiece Polskiej (Facebook)

Do kolejnego już pożaru w Przysiece Polskiej (woj. wielkopolskie) doszło przed godz. 5:00 w piątek. Jak informują świadkowie, ogień pojawił się na składowisku odpadów, w tymże miejscu, do którego kilka dni temu - 27 czerwca - przyjeżdżali już strażacy. Łącznie na hałdzie w ciągu roku doszło już do pięciu pożarów.

Miejscowi zawiadomili służby, które pojawiły się na miejscu zdarzenia chwilę po otrzymaniu zgłoszenia. Do wysypiska skierowano 10 zastępów straży pożarnej. Jak poinformowała straż pożarna w Kościanie, ogień jest już opanowany. "Hałda, która zapłonęła, jest przerzucana koparkami i polewana wodą" - informuje polsatnews.pl mł. asp. Dawid Kryś z państwowej straży pożarnej w Kościanie. 

Obecny pożar to zupełnie nowe zdarzenie i nie ma związku z poprzednim pożarem, który wczoraj oficjalnie został w pełni ugaszony - dodaje Kryś.
Trwa ładowanie wpisu:facebook

Piąty pożar na hałdzie

To już piąte identyczne zdarzenie na wysypisku w Przysiece Polskiej. Tylko w czerwcu na tym samym składowisku ogień pojawił się dwa razy. Pożar, który wybuchł 3 czerwca, był tak mocny, że strażakom udało się go opanować dopiero po trzech dniach. Okoliczni mieszkańcy przekazali wtedy polsatnews.pl, że w sąsiedztwie znajdują się dwa bloki, w których mieszka ponad 100 osób.

Kolejny pożar wybuchł 27 czerwca, strażacy gasili go aż przez cztery dni. Oficer prasowy Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Kościanie mł. asp. Dawid Kryś powiedział w czwartek, że ogień objął około 2 tys. m kw. wysokich na 8-10 m hałd odpadów. W trwających aż do 1 lipca działaniach uczestniczyło około 300 strażaków - Kryś podkreślił szczególną rolę strażaków ochotników.

Toczy się postępowanie

Wyjaśnił, że po opanowaniu pożaru hałdy odpadów trzeba było całkowicie rozebrać, przewieźć je w inne miejsce, przelać wodą, żeby wykluczyć możliwość ponownego zapalenia się. Nocami miejsce działań było dozorowane. W chwili obecnej toczy się postępowanie prokuratorskie, które ma wyjaśnić przyczyny licznych pożarów. 

Zobacz także: Zobacz także: Rekordowa fala upałów w historii USA. Dramatyczna walka z dzikimi pożarami
Autor: BA
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić