Pobicie i tortury. Syn ukraińskiego szefa mafii porwany
Igor Komarow, syn ukraińskiego mafiosa, miał zostać porwany na Bali. Jego porywacze żądają 10 mln dol. okupu. W sieci pojawiło się nagranie, na którym widać, jak Komarow jest brutalnie pobity.
Igor Komarow, syn sławnego szefa ukraińskiej mafii, znalazł się w centrum medialnej burzy. Podczas wakacji na Bali miał zostać porwany. Za tym przestępstwem ma stać dwóch Czeczenów. Przed porwaniem miał spędzać wakacje ze swoją partnerką.
Wraz z Komarowem miał zostać porwany Jermak Pietrowski, któremu prawdopodobnie udało się uciec z rąk porywaczy.
W mediach społecznościowych opublikowano nagranie przedstawiające rzekomo pobitego Komarowa, apelującego do rodziców o przelanie okupu w wysokości 10 milionów dolarów na konto porywaczy.
Z nagrania wynika, że Komarow ma liczne rany. Widać również, że jest ciężko pobity. Twierdzi, że został przewieziony do innego kraju, z którego nie ma ratunku. Ukraińskie media donoszą, że porywacze mogli obciąć mu palce oraz połamać nogi.
Chargé d’affaires Ukrainy w Indonezji, Jewhenia Szynkarenko, przyznała, że ambasada nie otrzymała żadnych oficjalnych zgłoszeń ani od lokalnych władz, ani od organów ścigania. - Nie możemy ani potwierdzić doniesień, ani im zaprzeczyć - cytuje jej wypowiedź Onet.
Ukraińscy dziennikarze podejrzewają, że cała historia mogła być zainscenizowana dla zdobycia uwagi w mediach społecznościowych. Według niektórych to partnerka Komarowa może stać za całym zamieszaniem.