Poczobut chce wrócić na Białoruś. Tak Polacy ocenili jego plany
Większość Polaków uważa, że Andrzej Poczobut nie powinien wracać na Białoruś - wynika z sondażu United Surveys by IBRiS zrealizowanego dla Wirtualnej Polski. Ponad 70 proc. badanych twierdzi, że "to ryzykowne" lub "nieodpowiedzialne".
Andrzej Poczobut to polsko-białoruski opozycjonista i dziennikarz, który padł ofiarą represji reżimu Alaksandra Łukaszenki. Działacz polskiej mniejszości na Białorusi został zatrzymany 25 marca 2021 r. pod sfałszowanym zarzutem "gloryfikowania nazizmu" i "podżegania do nienawiści".
W lutym 2023 r. marionetkowy sąd w Grodnie skazał Poczobuta na osiem lat pozbawienia wolności w więzieniu o zaostrzonym rygorze. Opozycjonista został wypuszczony z niewoli 28 kwietnia 2026 r. W łagrze spędził 1860 dni. W wyniku międzynarodowej akcji wymiany więźniów Andrzej Poczobut trafił do Polski. W rozmowie z Wirtualną Polską zapowiedział jednak, że chce wrócić na Białoruś.
Bardzo chcę wrócić do domu [do Grodna - red.], ale nie wiem, jak potoczy się moje życie. Jak zachowają się władze na granicy? Wpuszczą mnie, czy zabiorą mi paszport? Myślę głównie o tym. Zagrożenie jest realne - powiedział w rozmowie z Wirtualną Polską opozycjonista.
Nowy rozdział dla Kaukazu. USA i Armenia podpisały przełomową umowę
Tymczasem okazuje się, że Polacy uważają, że dziennikarz, który padł ofiarą brutalnych represji Alaksandra Łukaszenki, nie powinien wracać na Białoruś. Jak wynika z sondażu United Surveys by IBRiS zrealizowanego dla Wirtualnej Polski (przeprowadzonego w dniach 22-24 maja br. na grupie 1000 osób), takiego zdania jest łącznie ponad 70 proc. badanych.
Z tego najwięcej (48,8 proc. respondentów) wskazało, że "podziwia postawę Andrzeja Poczobuta, ale uważa, że powrót na Białoruś jest ryzykowny". 22 proc. badanych twierdzi, że ewentualne przekroczenie polsko-białoruskiej granicy przez opozycjonistę "to nieodpowiedzialna decyzja".
6,2 proc. badanych Polaków wspiera plany Andrzeja Poczobuta i uważa, że jego postawa jest "godna najwyższego szacunku". Z kolei 19,6 proc. twierdzi, że to wyłącznie jego "prywatna sprawa". 3,4 proc. respondentów nie ma zdania w tej sprawie.
Polscy dyplomaci mają nadzieję, że Poczobut zmieni zdanie
Tymczasem dyplomaci cytowani przez Wirtualną Polskę wyrażali nadzieję, że Andrzej Poczobut (który wraca do zdrowia i nabiera wagi po pobycie w białoruskiej niewoli) zmieni zdanie. Przestrzegali, że ewentualny powrót na Białoruś może oznaczać dla polsko-białoruskiego opozycjonisty śmierć.
Próbujemy go przekonać, że ma dla kogo żyć. Ma rodzinę. Często w rozmowach wspomina o synu. Jeśli chce wracać, to musi wiedzieć, że wraca po śmierć. Tak samo jak Aleksiej Nawalny. Białoruś nie jest państwem, które przejmie się losem kogokolwiek – powiedział jeden z dyplomatów w rozmowie ze Zbigniewem Parafianowiczem z Wirtualnej Polski.
Również byli członkowie służb twierdzą, że Poczobut może trafić ponownie do białoruskiego więzienia.
Obawiam się, że ryzyko jego ponownego uwięzienia jest bardzo duże - mówił w rozmowie z o2.pl Vincent V. Severski, były oficer wywiadu.
- To, że Andrzej Poczobut chce wrócić na Białoruś, jest bardzo poruszające, właściwie mówi o nim wszystko. Zresztą lata, które spędził w więziennych warunkach, są aż nadto wymownym świadectwem - dodawał.
Marcin Lewicki, dziennikarz o2.pl