Podejrzany statek na Bałtyku. Duńczycy: "Ma powiązania z Rosją"

Duńczycy szukają sprawcy incydentu z udziałem dronów nad Kopenhagą. Tamtejsza telewizja TV 2 wskazuje na jeden ze statków Astrol 1, który pojawił się na wodach Cieśniny Kattegat i Bałtyku. Jednostka jest powiązana z Rosją. The Insider - niezależny portal, specjalizujący się w dziennikarstwie śledczym, opublikował jej trasę. Wskazuje, że w rejonie były jeszcze dwa inne rosyjskie statki.

Drony nad Danią. Znaleźli rosyjski statekDrony nad Danią. Znaleźli rosyjski statek
Źródło zdjęć: © X | The Insider
Rafał Strzelec

W poniedziałek (22 września) wieczorem nad lotniskiem w Kopenhadze pojawiło się kilka dużych dronów. Podjęto decyzję o zamknięciu obiektu. Przez cztery godziny wstrzymano wszystkie odloty, a przyloty przekierowano na inne lotniska w Danii i południowej Szwecji. Zakłócenia dotknęły około 100 lotów.

Premierka Danii Mette Frederiksen stwierdziła, że był to "najpoważniejszy jak dotąd atak na infrastrukturę krytyczną" w kraju. Służby sprawdzają, kto mógł stać za tym incydentem. Jednym z podejrzanych jest Rosja. Kreml zaprzecza tym doniesieniom.

Rosjanie zaskoczeni na Krymie. Moment ataku na lotnisko armii Putina

Drony nad Danią. Znaleźli rosyjski statek

Jak podaje duńska telewizja TV 2, istnieje możliwość, iż drony zostały przetransportowane morzem. Co prawda w poniedziałek wieczorem i w nocy nie było rosyjskich jednostek w okolicy, jednak w niedzielę wieczorem pojawił się na wodach wokół Danii Astrol 1. To rosyjski statek towarowy, który płynął na północ wokół Norwegii z Archangielska w północnej Rosji, a następnie popłynął przez Bałtyk aż do Petersburga.

Jak podaje TV 2, "117-metrowy Astrol 1 zatrzymał się na wschód od Anholt w niedzielę wieczorem i przez około 12 godzin płynął powoli zygzakiem na południe przez Kattegat, zanim ponownie zwiększył prędkość i przepłynął przez Øresund w poniedziałek po południu."

Duński nadawca podkreśla, że "statek nie musi mieć absolutnie nic wspólnego z nocnym zdarzeniem, ale ma powiązania z Rosją, która wcześniej była zaangażowana w incydenty z dronami, a jego sposób żeglugi odbiegał od normalnego wzorca."

Armator statku na razie nie skomentował sprawy. Policja z Kopenhagi ma brać pod uwagę scenariusz z użyciem jednostek wodnych. Tymczasem The Insider opublikował trasę statku Astrol 1. Według tych doniesień, w okolicy w ostatnim czasie mogły się pojawić nawet trzy rosyjskie statki.

Wybrane dla Ciebie
Ukrywał się wśród maskotek. Jest nagranie
Ukrywał się wśród maskotek. Jest nagranie
Niemcy przestrzegają przed tankowaniem w Polsce. Wskazują na jakość paliwa
Niemcy przestrzegają przed tankowaniem w Polsce. Wskazują na jakość paliwa
Polak zamknięty w raju. To się dzieje na Bali
Polak zamknięty w raju. To się dzieje na Bali
Pijana matka spacerowała z dziećmi. Świadkowie wezwali służby
Pijana matka spacerowała z dziećmi. Świadkowie wezwali służby
Chiny reagują na działania Izraela. "Absolutnie nie do przyjęcia"
Chiny reagują na działania Izraela. "Absolutnie nie do przyjęcia"
Senat USA zdecydował ws. Trumpa. Ma wolną rękę
Senat USA zdecydował ws. Trumpa. Ma wolną rękę
Chodzili po domach i oferowali koce. Domokrążcom grozi do 5 lat więzienia
Chodzili po domach i oferowali koce. Domokrążcom grozi do 5 lat więzienia
Dziennikarze ujawniają. Putin nie pojawia się na Kremlu
Dziennikarze ujawniają. Putin nie pojawia się na Kremlu
Ksiądz przeliczył tacę. Oto co znalazł pomiędzy banknotami. Nie krył zdziwienia
Ksiądz przeliczył tacę. Oto co znalazł pomiędzy banknotami. Nie krył zdziwienia
Zmarł w trakcie rutynowego badania. Będzie proces. Chcą odszkodowania
Zmarł w trakcie rutynowego badania. Będzie proces. Chcą odszkodowania
Seniorka nagrana. Przechodziła obok kwiaciarni. Ręce opadają
Seniorka nagrana. Przechodziła obok kwiaciarni. Ręce opadają
Nagrali Kolumbijczyka na S8. Jechał na zabieg kosmetyczny
Nagrali Kolumbijczyka na S8. Jechał na zabieg kosmetyczny
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu o2