Podrzucono śmieci w lesie. "Postanowił, że tu będzie najlepiej"

O kolejnym skandalu w lesie poinformowało Nadleśnictwo Cisna. Otóż przy wiacie turystycznej ktoś postanowił wyrzucić odpady remontowe. - Słów po prostu brakuje - przyznał leśnik.

.Podrzucono śmieci w lesie. "Postanowił, że tu będzie najlepiej"
Źródło zdjęć: © Facebook
Jakub Artych

Las to miejsce, które powinno kojarzyć się z ciszą, świeżym powietrzem i kontaktem z naturą. Niestety, coraz częściej przypomina wysypisko. Wędrując po leśnych ścieżkach, zamiast śpiewu ptaków i zapachu żywicy, trafiamy na rozbite butelki, plastikowe torby, stare opony i resztki domowych sprzętów.

Coraz więcej śmieci pojawia się przy wiatach turystycznych. W lasach stają się ważnym elementem infrastruktury, który łączy przyjemność obcowania z naturą z komfortem i bezpieczeństwem. Choć niepozorne, pełnią one wiele istotnych funkcji i z roku na rok zyskują na znaczeniu.

O zaśmiecaniu wiat turystycznych poinformowało Nadleśnictwo Cisna w mediach społecznościowych.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Jadalny ogródek lepszy niż bukiet. Na Dzień Matki to najsmaczniejszy prezent

Wiaty turystyczne budowane przez leśników służą wypoczynkowi mieszkańców i turystów. Ale czy wszyscy myślą tak samo? - czytamy w opisie filmu.

Pan Mateusz z nadleśnictwa pokazał, że wokół wiat turystycznych rozrzucono odpady remontowe. - Ktoś postanowił, że tu będzie najlepiej je wyrzucić. Nasza dzielna i charyzmatyczna straż zajmie się tym tematem. Postaramy się znaleźć delikwenta. Słów po prostu brakuje - powiedział.

Skąd się biorą śmieci w lesie?

Winni są głównie ludzie. Ci, którzy traktują las jak darmowy śmietnik. Czasem to turyści zostawiający po sobie butelki i opakowania, czasem mieszkańcy okolicznych wsi i miasteczek wywożący do lasu gruz, stare meble czy zużyty sprzęt RTV.

Brakuje odpowiedzialności, a często i kar. Co gorsza, dla niektórych taka forma "pozbycia się problemu" wydaje się szybsza i tańsza niż legalna utylizacja.

Warto zaznaczyć, że dobrze zaprojektowana wiata wpisuje się w leśny krajobraz – wykonana z drewna, naturalna i trwała, nie zaburza estetyki otoczenia. Często znajduje się przy niej miejsce na ognisko lub grill, a także kosze na śmieci, co sprzyja utrzymaniu porządku. Wiaty poprawiają bezpieczeństwo - w razie nagłej burzy czy kontuzji można się tam schronić lub przeczekać trudniejsze warunki.

Niestety, nie wszystkie wiaty są odpowiednio utrzymane. Problemem stają się akty wandalizmu – ławki zniszczone, ściany pokryte graffiti, pozostawione śmieci. Niekiedy wiaty są wykorzystywane niezgodnie z przeznaczeniem, jako miejsce noclegu, libacji alkoholowych czy nielegalnych ognisk.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Prawo jazdy po nowemu. Ekspert ocenił planowane zmiany
Prawo jazdy po nowemu. Ekspert ocenił planowane zmiany
Przygotowania trwały 11 lat. Neapol ma nową atrakcję
Przygotowania trwały 11 lat. Neapol ma nową atrakcję
Aneta K. nie żyje. Osierociła dwoje dzieci. Apel znajomej
Aneta K. nie żyje. Osierociła dwoje dzieci. Apel znajomej
Wikary nie żyje. Proboszcz miał z niego kpić. Sprawą zajęła się prokuratura
Wikary nie żyje. Proboszcz miał z niego kpić. Sprawą zajęła się prokuratura
Pogoda nie będzie nas rozpieszczać. IMGW zapowiada
Pogoda nie będzie nas rozpieszczać. IMGW zapowiada
Rosja zmienia taktykę ataków. Ujawniono ich plan
Rosja zmienia taktykę ataków. Ujawniono ich plan
Awantura na lotnisku. Trzy kobiety w kajdankach
Awantura na lotnisku. Trzy kobiety w kajdankach
Tańczy dla żołnierzy z USA. Teraz ujawnia, o czym jej mówią
Tańczy dla żołnierzy z USA. Teraz ujawnia, o czym jej mówią
Lider opozycji miał znieważyć Erdogana. Sprawą zajęła się prokuratura
Lider opozycji miał znieważyć Erdogana. Sprawą zajęła się prokuratura
Była znana jako "mugshot beauty". Zmieniła się nie do poznania
Była znana jako "mugshot beauty". Zmieniła się nie do poznania
Wskoczył do radiowozu i nie chciał wysiąść. Teraz szuka domu
Wskoczył do radiowozu i nie chciał wysiąść. Teraz szuka domu
Nowy mediator między USA a Iranem. To spore zaskoczenie
Nowy mediator między USA a Iranem. To spore zaskoczenie