Pogoda. Kapryśne lato trwa w najlepsze. Co z tymi upałami? Kiedy stabilizacja?

Letnia aura pozostawia sporo do życzenia. Upalnych dni było niewiele. Nie brakuje za to deszczu i burz. Co gorsze, nie widać stabilizacji w pogodzie.

Nie widać stabilizacji w pogodzie...Nie widać stabilizacji w pogodzie...
Źródło zdjęć: © Pixabay
Mateusz Domański

Do końca przyszłego tygodnia nie należy się spodziewać przełomu w pogodzie. Nadal ma przeważać spływ powietrza z zachodu i północnego-zachodu. O upałach raczej nie ma mowy.

Weekend ma być deszczowy, prognozowane są też burze. Jak czytamy na pogoda.wp.pl, mamy odnotować anomalnie niską temperaturę. W pełni dnia w wąskim pasie od centrum po Opolszczyznę, Górny Śląsk i zachodnią Małopolskę ma być tylko 13-16 st. Celsjusza. To temperatury charakterystyczne dla jesieni.

Zimne mają być też noce. Temperatura powietrza może spaść nawet do 10 stopni Celsjusza.

Hajnówka. Na granicy królestw, państw i kultur

Pogoda. Kiedy aura w końcu się poprawi?

Do delikatnej poprawy pogody ma dojść we wtorek/środę. Najcieplej będzie wówczas w centrum i na zachodzie. Niestety, już na środowy wieczór zapowiadane są kolejne załamania pogody, z burzami i opadami deszczu.

Pogoda. Są optymistyczne wiadomości

W trzeciej dekadzie lipca powinno być już cieplej. Mają pojawić się gorętsze masy powietrza, które doprowadzą do wzrostu temperatur w wielu regionach do około 25-30 stopni Celsjusza.

Będą jednak kolejne nawałnice. Trudno w tym wszystkim spodziewać się jakiejkolwiek stabilizacji. Niewykluczone, że to lato do końca będzie niezwykle dynamiczne.

Czytaj także:

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie