Polacy "są na żołdzie za ruble". Ksiądz wywołał burzę. Ukraińcy nagrywali
W internecie pojawiło się nagranie z udziałem duchownego, które szybko zaczęło krążyć w mediach społecznościowych. Fragment wypowiedzi wywołał ogromne emocje i podzielił opinię publiczną. Słowa księdza dotyczą zarówno Polaków, jak i obywateli Ukrainy, a ich ton dla wielu okazał się zaskakujący – szczególnie biorąc pod uwagę, że padły z ust osoby duchownej.
Nagranie zaczyna się od słów: "Tu macie się tak czuć, jak na Ukrainie". Wszystko wskazuje na to, że duchowny nie spodziewał się, że jego wypowiedź zostanie zarejestrowana i trafi do internetu – choć nie można wykluczyć, że nie widział w niej nic niestosownego. To jednak dopiero dalsza część wypowiedzi wywołała największe kontrowersje.
Najwięcej emocji wzbudził fragment, w którym ksiądz odniósł się do części Polaków.
Nie słuchajcie tych debili niektórych Polaków co bzdury gadają, bo oni są na żołdzie za ruble, normalni Ukraińcy są normalni i normalni Polacy są normalni, a wariatów nie brakuje nigdzie.
Dla wielu internautów taki język – szczególnie w ustach duchownego – jest nie do zaakceptowania. W komentarzach pojawiają się zarzuty o generalizowanie oraz niepotrzebne zaostrzanie emocji.
Kim jest duchowny?
Jak poinformował ks. Artur Klimaszewski, autorem wypowiedzi jest proboszcz parafii polskokatolickiej pw. Bożego Ciała w Gdańsku. Oznacza to, że duchowny należy do nurtu starokatolickiego, a nie do Kościoła rzymskokatolickiego.
Ta informacja również pojawia się w dyskusjach internetowych, gdzie część osób próbuje doprecyzować kontekst całej sytuacji.
Dyskusja w sieci nie milknie
Publikacja nagrania wystarczyła, by w sieci rozgorzała szeroka debata. Internauci zastanawiają się, czy takie słowa – niezależnie od intencji – są dopuszczalne w przestrzeni publicznej.
Sprawa nabiera dodatkowego znaczenia w kontekście relacji polsko-ukraińskich. W ostatnim czasie temat obecności Ukraińców w Polsce budzi wiele emocji – od solidarności po krytykę dotyczącą integracji czy systemu świadczeń. Właśnie dlatego wypowiedzi, które mogą być odebrane jako obraźliwe lub dzielące społeczeństwo, spotykają się z tak silną reakcją.