Polak był na miejscu katastrofy w Lizbonie. "Ludzie błagali o pomoc"

- Ten wagon był po prostu zmasakrowany. Jego siła zmiażdżyła turystów. Ludzie błagali o pomoc - opisuje w rozmowie z o2.pl Mariusz Bieńkowski, Polak mieszkający w Lizbonie. Z kolei Polka Zuzanna przekazuje, że rozbitą kolejką jeździła kilka razy w tygodniu. Z rodakami z Portugalii rozmawiamy w chwili, gdy media informują o kolejnych dwóch ofiarach. W wypadku śmierć poniosło już 17 osób.

Miejsce wypadku w Lizbonie 4 września.Miejsce wypadku w Lizbonie 4 września.
Źródło zdjęć: © Zuzanna Jaroszkiewicz
Mateusz Kaluga

W środę ok. godz. 18 doszło do wypadku kolejki linowo-terenowej Gloria w Lizbonie. Pojazd prawdopodobnie wypadł z szyn i uderzył w ścianę budynku. Jak informują tamtejsze media, zginęło co najmniej 17 osób, a ponad 20 odniosło obrażenia.

Przyczyną wypadku mogło być pęknięcie linki zabezpieczającej, choć pojawiły się również doniesienia o problemach z hamulcami. W czwartek głoszono dzień żałoby narodowej w kraju, w Lizbonie potrwa ona trzy dni.

Wiadomo, że wśród ofiar są obywatele Portugalii i Niemiec. Wśród poszkodowanych nie ma naszych rodaków. Redakcji o2.pl udało się skontaktować z Polakami obecnymi na miejscu tragedii.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Lizbona pod specjalnym nadzorem. Relacja prosto ze stolicy Portugalii

Wracałem akurat z pracy. Gdy wysiadłem z metra, zobaczyłem biegnących ludzi. Poszedłem za nimi, po chwili zobaczyliśmy straszny wypadek. Wagon był zmasakrowany, swoją siłą zmiażdżył turystów. Ludzie błagali o pomoc, ktoś krzyczał, że ma zmiażdżone nogi. My nic nie mogliśmy zrobić. Akcja ratownicza była utrudniona, bo to się stało w bardzo wąskiej uliczce. Środkiem jechała kolejka, po bokach spacerowali turyści - mówi o2.pl Mariusz Bieńkowski, Polak mieszkający w Lizbonie.

Dodaje, że kolejka jest jedną z największych atrakcji stolicy Portugalii. On sam mieszka ok. 300 metrów od niej. By dostać się na pojazd, należy swoje odczekać w kolejce, czasem nawet 30 min.

Na miejscu tragedii była też Zuzanna Jaroszkiewicz. - Kolejką jeździłam kilka razy w tygodniu. Była stara, ale taki miała charakter. Dotychczas była bezpieczna - mówi nam Polka. Wspomina, że widziała wiele przygniecionych osób. Służby starały się wyciągać poszkodowanych i układać na chodniku.

Wypadku nie widziałam, ale od razu pojechałam na miejsce. Nie mogłam w to uwierzyć. Wszyscy są w szoku, nikt nie spodziewał się takiej tragedii. Poza drobnymi usterkami, nie było problemów z tymi kolejkami - dodaje w rozmowie z o2.pl Julita Kucińska przewodnik z InfoLizbona.

Nasza rozmówczyni pracuje z turystami. Przekazuje, że wypadek wpłynie na odbiór wszystkich lizbońskich kolejek, ale samego miasta nie będą się bali zwiedzać. - Miasto funkcjonuje normalnie. Wczoraj lizbońskie tramwaje zatrzymały się i to był znak wsparcia - opisuje Kucińska.

Mateusz Kaluga, dziennikarz o2.pl

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Tragedia w Toruniu. Odnaleziono zwłoki kobiety
Tragedia w Toruniu. Odnaleziono zwłoki kobiety
Armia Putina dostała nową broń. Ma specjalne zadanie
Armia Putina dostała nową broń. Ma specjalne zadanie
Dołączą do wojny na Bliskim Wschodzie? "Czekają na odpowiedni moment"
Dołączą do wojny na Bliskim Wschodzie? "Czekają na odpowiedni moment"
Rozbita sieć hazardowa. 17 osób w rękach KAS
Rozbita sieć hazardowa. 17 osób w rękach KAS
Spojrzał i ruszył na pasy. Senior nagrany. Szokująca sytuacja
Spojrzał i ruszył na pasy. Senior nagrany. Szokująca sytuacja
Tak rodzina pożegnała lekarkę Aleksandrę Kąkol. Poruszające zdjęcie
Tak rodzina pożegnała lekarkę Aleksandrę Kąkol. Poruszające zdjęcie
Jak dobrze znasz Warszawę? Sprawdź się w krzyżówce
Jak dobrze znasz Warszawę? Sprawdź się w krzyżówce
Krzyżówka o zasiłkach. Wiesz, jakie wsparcie można otrzymać?
Krzyżówka o zasiłkach. Wiesz, jakie wsparcie można otrzymać?
Tunel za miliard do naprawy. Nagranie obiega sieć
Tunel za miliard do naprawy. Nagranie obiega sieć
Dołączą do wojny po stronie Iranu? "Wszystkie opcje na stole"
Dołączą do wojny po stronie Iranu? "Wszystkie opcje na stole"
Nadciąga chłodny front. Zaczęło się w piątek
Nadciąga chłodny front. Zaczęło się w piątek
Była tłumaczką Putina. Jej nowa rola wywołuje niepokój
Była tłumaczką Putina. Jej nowa rola wywołuje niepokój