Policyjna Cupra rozbita. Pięć osób w szpitalu
Do groźnego incydentu doszło w sobotę (3 stycznia) na ul. Wrocławskiej w Kaliszu. Zderzyły się tam policyjna, nieoznakowana Cupra i taksówka marki Dacia. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że zawinił kierowca tego drugiego pojazdu.
Źródło zdjęć: © Facebook, Policja | Nieoznakowane radiowozy Policji
Zdarzenie miało miejsce w sobotę (3 stycznia) po godz. 20:00 na ul. Wrocławskiej w Kaliszu (woj. wielkopolskie). Zderzyły się tam policyjna Cupra i taksówka - Dacia.
Szaleństwo nad morzem. Przeczesują zwały glonów
Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że kierujący Dacią (taxi - Uber) 49-latek, jadąc prawym pasem ruchu próbował wykonać manewr zawracania i doprowadził do zderzenia z radiowozem, który jechał lewym pasem ruchu w tym samym kierunku. W związku ze zdarzeniem do szpitali trafiło łącznie 5 osób. Kierujący Dacią 49-latek i dwie pasażerki z tego pojazdu oraz dwóch funkcjonariuszy WRD jadących radiowozem - powiedziała Faktom Kaliskim podkom. Anna Jaworska-Wojnicz, rzeczniczka prasowa kaliskiej policji.
Nieoznakowana, policyjna Cupra jeździła po Kaliszu i regionie od 8 grudnia. To najnowocześniejsze pojazdy w służbie polskiej policji. Wartość jednego auta oscyluje w granicach 400 tys. zł.
Policja dostała Cupry. Oto kluczowe zadania
O tym, że dziewięć aut marki CUPRA Sportstouer VZ zasiliło flotę pościgowych aut wielkopolskiej drogówki, służby informowały w dniu 3 grudnia.
Pojazdy trafiły w ręce policjantów ze specjalistycznej grupy SPEED. Zajmują się oni przede wszystkim zwalczaniem najpoważniejszych wykroczeń drogowych, takich jak nadmierna prędkość i agresji na drogach. Trzy auta zostaną w Poznaniu. Pozostałe Cupry są już w jednostkach w Kaliszu, Gnieźnie, Nowym Tomyślu, Pile, Lesznie i Gostyniu. Nadal w służbie pozostaje piętnaście pościgowych BMW, Opel Insygnia oraz Cupra w wersji SUV - przekazywano wówczas.