Polka chciała wejść do samolotu. Jej syn miał 10-centymetrowy pocisk

Polka wyleciała z Warszawy z 10-centymetrowym metalowym pociskiem. To, że jej dziecko posiada coś takiego, okazało się dopiero we Włoszech. Jak to możliwe? O sprawę zapytaliśmy lotnisko Chopina w Warszawie.

Leciała z pociskiem samolotem.Leciała z pociskiem samolotem.
Źródło zdjęć: © PAP
Mateusz Kaluga

Do redakcji o2.pl zgłosiła się pani Anna. Opisała nam historię, która spotkała ją w październiku. Z warszawskiego lotniska Chopina wylatywała do Wenecji. W Polsce wszystko przebiegło sprawnie i kobieta ze swoimi dziećmi weszła na pokład samolotu.

Prawdziwego szoku doznała w drodze powrotnej. Plecak jej 8-letniego syna zabrano do kontroli. - Przez myśli przelatywały mi wszystkie możliwe powody. Pan ze Straży Granicznej powiedział, że w plecaku jest coś, co wygląda jak "metal bullet". Metalowy pocisk? Niemożliwe, przecież zawsze sprawdzam plecaki przed wylotem - opisuje w rozmowie z o2.pl.

Nad lotniskiem uniosła się kula ognia. W USA rozbił się samolot UPS

Polka zaczęła więc przeszukiwać plecak oraz ubrania dziecka. Nad nią cały czas czuwał włoski strażnik. W kieszonce spodni syna pod zgniecioną czekoladką znalazł się... 10 centymetrowy metalowy pocisk.

Moje serce zamarło. Nie miałam pojęcia, skąd się wziął. Mój syn ze spokojem przyznał, że to pocisk z wycieczki szkolnej. Szukali w lesie przedmiotów wykrywaczem metali. Pozwolono mu go zabrać, bo był całkowicie bezpieczny. To nie była zabawka przypominająca broń. To była prawdziwa amunicja, tylko pozbawiona prochu - relacjonuje.

Sprawa skończyła się szczęśliwie dla rodziny. Strażnik wyniósł wspomnianą łuskę do innego pomieszczenia. O sprawę zapytaliśmy lotnisko Chopina w Warszawie.

- Pragniemy zapewnić, iż kwestie bezpieczeństwa i ochrony stanowią fundament naszej działalności operacyjnej. W związku z tym wdrożone procedury podlegają nieustannym, rygorystycznym i wielopoziomowym audytom wewnętrznym - przekonuje o2.pl Daniel Majowski, specjalista ds. Komunikacji Zewnętrznej z lotniska Chopina.

Jak dodaje, sprawę zgłoszono do "właściwych jednostek organizacyjnych odpowiedzialnych za analizę i bezpieczeństwo".

Postanowiliśmy dopytać, jak to możliwe, że radary w Warszawie nie wykryły pocisku, a udało się to we Włoszech. Być może to kwestia bardziej nowoczesnego sprzętu?

W związku z brakiem niezbędnych danych dotyczących przedmiotowego zdarzenia, na obecnym etapie nie jest możliwe przeprowadzenie pełnej i wiarygodnej analizy - tłumaczy Albert Szczepaniak, szef Służby Zarządzania Ochroną.

Jak dodaje, proces kontroli bezpieczeństwa, w tym stosowane technologie, metody oraz organizacja poszczególnych etapów, stanowią informacje o charakterze wrażliwym.

Mateusz Kaluga, dziennikarz o2.pl

Wybrane dla Ciebie
Tragedia w Rosji. Nie żyje podróżnik z Polski
Tragedia w Rosji. Nie żyje podróżnik z Polski
Mrozy paraliżują Polskę. Nie ma wody i ogrzewania. Nocą nawet -27 stopni
Mrozy paraliżują Polskę. Nie ma wody i ogrzewania. Nocą nawet -27 stopni
Policjant wyjrzał przez okno. Co za widok przed komisariatem. "Od lat"
Policjant wyjrzał przez okno. Co za widok przed komisariatem. "Od lat"
Polacy utknęli na Dominikanie. Reakcja rzecznika LOT-u
Polacy utknęli na Dominikanie. Reakcja rzecznika LOT-u
Tragedia na torach. Nie żyje 17-letnia Cecylia. "Moja Kruszynko"
Tragedia na torach. Nie żyje 17-letnia Cecylia. "Moja Kruszynko"
Ciało mężczyzny w rowie. Jest przyczyna zgonu
Ciało mężczyzny w rowie. Jest przyczyna zgonu
320 km/h na A4. Ujawnili dane autora nagrania
320 km/h na A4. Ujawnili dane autora nagrania
Leśnik zobaczył je na ścieżce. Nawet nie uciekały. Już 30 tys. wyświetleń
Leśnik zobaczył je na ścieżce. Nawet nie uciekały. Już 30 tys. wyświetleń
Zobaczyli coś dziwnego. Leśnicy są zaskoczeni. "Ogromne"
Zobaczyli coś dziwnego. Leśnicy są zaskoczeni. "Ogromne"
Propagandysta Putina grozi Niemcom. "Już trzy raz tam byliśmy"
Propagandysta Putina grozi Niemcom. "Już trzy raz tam byliśmy"
Tragiczne wieści ze Szwajcarii. Zmarł 18-latek ranny w Crans-Montanie
Tragiczne wieści ze Szwajcarii. Zmarł 18-latek ranny w Crans-Montanie
Słynny wodospad częściowo zamarzł. Zaobserwowano rzadkie zjawisko
Słynny wodospad częściowo zamarzł. Zaobserwowano rzadkie zjawisko