Polka mieszka na Jamajce. "Zniszczenia są straszne"

Dramatyczna sytuacja na Jamajce po przejściu huraganu Melissa. Wielu ludzi nie ma dachu nad głową. Kraj nawiedzają teraz powodzie. Liczba osób zmarłych i zaginionych jest trudna do oszacowania. - Już w tym momencie widać, że zniszczenia w zachodniej części wyspy są straszne. Będzie jeszcze gorzej. W większości miejsc na Jamajce nie ma teraz prądu i sieci - tłumaczy w rozmowie z o2.pl Polka, która na co dzień mieszka na wyspie.

Zniszczenia na Jamajce są ogromneZniszczenia na Jamajce są ogromne
Źródło zdjęć: © PAP, wxcharts.com
Marcin Lewicki

Przez Jamajkę przeszedł huragan Melissa, jeden z najsilniejszych w historii pomiarów. Prędkość wiatru osiągnęła zawrotne 300 km/h, a ciśnienie spadło do 901 hPa. Melissa to huragan piątej, najwyższej kategorii w skali Saffira-Simpsona.

Na wyspie mieszka kilkunastu Polaków, a wiele osób przybyło na wyspę w celach turystycznych. Na stałe na Jamajce przebywa Agnieszka Bialon. Polka jeszcze przed uderzeniem żywiołu wyleciała w celach turystycznych do USA.

Huragan Melissa. Nagrania z Jamajki

Kobieta stara się być w kontakcie ze swoją rodziną i znajomymi, relacjonując o2.pl jak wygląda sytuacja na wyspie. Z relacji Agnieszki Bialon wynika, że stolica Jamajki (Kingston) jest stosunkowo bezpiecznym miejscem.

W Kingston całe szczęście nic strasznego się nie dzieje. Trochę mocnego wiatru, deszczu, małe podtopienia, ale nic poważnego - wyjaśnia o2.pl Bialon.

Zupełnie inny krajobraz wyłania się po relacji z zachodniej części wyspy. Polka tłumaczy, że kataklizm już teraz, kompletnie zdewastował infrastrukturę m.in. w Montego Bay.

Na zachodzie wyspy, tam, gdzie przeszło oko huraganu jest bardzo poważnie. Zniszczenia są straszne już w tym momencie, a będzie jeszcze gorzej - wyjaśnia Polka.

Polka tłumaczy, że jest zaniepokojona losem swoich znajomych i rodziny. Wyjaśnia, że ma utrudniony kontakt z bliskimi, ponieważ "w większości miejsc na Jamajce nie ma teraz prądu i sieci".

Huragan Melissa to największy cyklon tropikalny w 2025 roku. Wiejący z prędkością 300 km/h żywioł przeszedł przez teren Jamajki i aktualnie zbliża się do granic Kuby, Haiti i Dominikany.

Wybrane dla Ciebie