o2 - Serce Internetu
Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
  • Quizy
Wróć na
ESO
|

Połknęła ją w domu. Po miesiącu dziecko zmarło

23
Podziel się

Reese Hamsmith w listopadzie trafiła do szpitala w Teksasie po tym, jak połknęła baterię od pilota. Walka o życie 17-miesięcznej dziewczynki trwała miesiąc. Niestety malutka Reese zmarła na skutek poważnych poparzeń gardła, przełyku i strun głosowych.

Połknęła ją w domu. Po miesiącu dziecko zmarło
bDSQQKeZ

Tragedia w amerykańskim stanie Teksas. Reese Hamsmith w listopadzie połknęła baterię od pilota, która poparzyła jej gardło, przełyk i struny głosowe. Początkowo matka 17-miesięcznej dziewczynki i jej pediatra sądzili, że to błonica (choroba zakaźna, wywoływana przez bakterię).

Stan dziewczynki pogarszał się. Po dwóch dniach od wizyty u lekarza matka dziecka Trista Hamsmith odkryła, że w pilocie brakuje małej baterii. Kobieta natychmiast zorientowała się, że objawy Resse wskazują na poparzenie baterią. Dziewczynka trafiła do szpitala, gdzie zrobiono jej prześwietlenie. Zdjęcia rentgenowskie potwierdziły, że Reese ma w przełyku baterię.

bDSQQKfb

Bateria tkwiła w gardle dziecka przez kilka dni przez co poważnie poparzyła jej gardło, przełyk i struny głosowe. 17-miesięczna Reese przeszła kilka operacji. Dziewczynka została przetransportowana z University Medical Center w Lubbock w Teksasie do Texas Children’s Hospital w Houston, gdzie zmarła kilka dni temu.

Nasze cenne dziecko Reese zmarło dziś rano i już nie cierpi. Już nic ją nie boli i jest w domu z naszym Zbawicielem. Najprawdopodobniej rządzi tam wszystkimi. Dziękuję za wszystkie niezliczone modlitwy za Reese i naszą rodzinę - napisała mama dziewczynki w mediach społecznościowych.
bDSQQKfh
Zobacz także: Dziecko zmarło w foteliku samochodowym
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bDSQQKfC
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(23)
kwcho
4 miesiące temu
Jako ojciec 4 latka stwierdzam, że często ten okres przypomina walkę o przetrwanie. Nie ma dnia aby dziecko nie próbowało sobie zrobić poważnej krzywdy. Nawet najlepsi rodzice lądują na SOR-ach z dziećmi. Albo sami ze sobą u psychologa z powodu zbyt dużych stanów lękowych o najbliższych. Sekunda odwróconej głowy i bach, rozcięta warga o szafkę lub coś podobnego. Piloty pozaklejane taśmą, uchwyty pościągane, klamki wyciągnięte, rogi stołów zabezpieczone a i tak sobie zrobi krzywdę bo mu zabawka obije.
Tomii
4 miesiące temu
Tak się składa że bateria mogła wyrządzić sporo złego i faktycznie poparzyć gardło, przełyk. Ponad 20 lat temu moja siostra połknęła podobną baterie. Skończyło się dobrze tylko dlatego że, szybko lekarze stwierdzili co jej dolega, pomimo że objawy wskazywały na przeziębienie/grypę. Też miała mocno podrażnione gardło od kwasów które wydzielała bateria. Skończyło się 2 tygodniowym pobytem w szpitalu. W opisanym przypadku najwyraźniej bateria za długo tkwiła w gardle dlatego dziecko zmarło. Zakładam że dziecko leczyli na przeziębienie.
Syla
4 miesiące temu
Dziecko odeszło i nic Jej życia nie wróci.Sama wyłądowałam z moim roczniakiem w Szpitalu ,bo połknął baterię.Na szczęście ją wydalił po dwóch dniach.Niestety rzadko,ale zdarza się,że bateria się rozlewa.Dochodzi do krwotoku i w konsekwencji może dojść do śmierci.Przy tak małych Dzieciach oczy dookoła głowy,ale czasami i tak się nie upilnuje.
bDSQQKfD
Live
4 miesiące temu
Smutne.. Jak ułomna jest medycyna i diagnostyka, która zawsze wmówi mityczne "choroby zakaźne" zamiast szukać przyczyny.. Warto być wolnym od jej dogmatów.. Szkoda dziecka..
mama
4 miesiące temu
Gdy mój starszy syn miał niecałe 2 latka wystarczyła chwila aby rozciął sobie łuk brwiowy o stół. Po prostu zachciało mu się wejść na krzesło, odsunięte sporo od stołu, ale postanowił oprzeć się rączkami o stół. Niestety rączki się ześlizgnęły ze stołu i ŁUP o kant. Krew lała się strumieniami ale krótko więc na szczęście nie była konieczna wizyta na SOR. Teraz ma 7,5 roku, bliznę do tej pory :P A raz uratowałam go przed upadkiem ze schodów (15 stopni). Okazało się, że drzwi do piwnicy nie były zasunięte na zasuwkę (a z reguły zamykaliśmy). Ten mój mały pierworodny ledwo zaczęło chodzić i postanowił sobie drzwi otworzyć (nie wiem skąd wiedział, ze są tym razem otwarte) i już robił pierwszy krok :o Złapałam w ostatniej chwili :o Trzeba mieć oczy dookoła głowy, a i to nie zawsze pomoże. Mój brat będąc dzieckiem połknął mój pierścionek. Rodzice czekali aż go wydali xD I tak się stało xD xD xD
Najnowsze komentarze (23)
Olunia
4 miesiące temu
Starsze, aż się serce kraje.
Smutne
4 miesiące temu
Spoczywaj w spokoju mała istotko.
Mama
4 miesiące temu
Coś strasznego, biedna dziewczynka.
MODERATOR
4 miesiące temu
Nie publikuj nagabywań, komentarzy politycznych i społecznych ani niczego innego, co nie jest związane z ocenianym materiałem, usługą lub doświadczeniem.
MODERATOR
4 miesiące temu
Nie publikuj nagabywań, komentarzy politycznych i społecznych ani niczego innego, co nie jest związane z ocenianym materiałem, usługą lub doświadczeniem.
MODERATOR
4 miesiące temu
Nie publikuj nagabywań, komentarzy politycznych i społecznych ani niczego innego, co nie jest związane z ocenianym materiałem, usługą lub doświadczeniem.
MODERATOR
4 miesiące temu
Nie publikuj nagabywań, komentarzy politycznych i społecznych ani niczego innego, co nie jest związane z ocenianym materiałem, usługą lub doświadczeniem.
MODERATOR
4 miesiące temu
Nie publikuj nagabywań, komentarzy politycznych i społecznych ani niczego innego, co nie jest związane z ocenianym materiałem, usługą lub doświadczeniem.
bDSQQKfv
MODERATOR
4 miesiące temu
Nie publikuj nagabywań, komentarzy politycznych i społecznych ani niczego innego, co nie jest związane z ocenianym materiałem, usługą lub doświadczeniem.
Modelki
4 miesiące temu
💖Zostawcie nas w spokoju
Modelki
4 miesiące temu
💖Zostawcie nas w spokoju
mama
4 miesiące temu
smutne. zawsze sie zastanawiam jak dzieci to robią, ze potrafią połknąć taka baterię, jak na dziecko to jest w sumie bardzo duża nawet taka okrągła płaska. dorosły ma czasem problem z połknięciem tabletki zwykłej, musi popijać, a tu dziecko potrafi baterię czy monetę połknąć, twardą, zimną i bez popicia. dzieci są nieprzewidywalne. od tego jesteśmy my rodzice, żeby je chronić, ale jak to w życiu bywa, wszystko może sie zdarzyć.
Tata
4 miesiące temu
A moja kobita sie do mnie przypieprza i mówi ze sie wszystkiego czepiam gdy NIEMAL jak żandarm patrze sie dziecku na ręce...i żonę tez upominam bo albo cos zostawi, albo zapomni itp. Ze sie czepiam itp. Kiedyś uslyszalem cytat...dziecko potrafi sobie zrobić krzywdę w najmniej oczekiwanym momencie gdy my myslimy ze tej krzywdy nie ma jak sobie zrobić.
mama
4 miesiące temu
Gdy mój starszy syn miał niecałe 2 latka wystarczyła chwila aby rozciął sobie łuk brwiowy o stół. Po prostu zachciało mu się wejść na krzesło, odsunięte sporo od stołu, ale postanowił oprzeć się rączkami o stół. Niestety rączki się ześlizgnęły ze stołu i ŁUP o kant. Krew lała się strumieniami ale krótko więc na szczęście nie była konieczna wizyta na SOR. Teraz ma 7,5 roku, bliznę do tej pory :P A raz uratowałam go przed upadkiem ze schodów (15 stopni). Okazało się, że drzwi do piwnicy nie były zasunięte na zasuwkę (a z reguły zamykaliśmy). Ten mój mały pierworodny ledwo zaczęło chodzić i postanowił sobie drzwi otworzyć (nie wiem skąd wiedział, ze są tym razem otwarte) i już robił pierwszy krok :o Złapałam w ostatniej chwili :o Trzeba mieć oczy dookoła głowy, a i to nie zawsze pomoże. Mój brat będąc dzieckiem połknął mój pierścionek. Rodzice czekali aż go wydali xD I tak się stało xD xD xD
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić