Polska lekarka zginęła w Egipcie. Świadkowie mówią o chaosie

W tragicznym wypadku busa w Hurghadzie zginęła dr Anita Samek-Krymkowska i jej 7-letni syn. Okoliczności dramatu wyjaśnia polska i egipska prokuratura. Świadkowie zdarzenia mówią, że na miejscu panował chaos. W pamięci utknął im płacz dziecka.

Polska lekarka zginęła w wypadku w EgipciePolska lekarka zginęła w wypadku w Egipcie
Źródło zdjęć: © Facebook, Wikipedia | Wusel007
Marcin Lewicki

29 lipca w pobliżu Marsa Alam, na drodze z Hurghady doszło do tragicznego wypadku. Bus przewożący turystów i miejscowych wypadł z drogi i dachował. W wyniku zdarzenia śmierć poniosła dr Anita Samek-Krymkowska, jej 7-letni syn i obywatel Egiptu.

Wśród rannych były kolejne trzy osoby z Polski. Jedna osoba nadal walczy o życie w szpitalu. Świadkowie zdarzenia mówią, że na miejscu panował ogromny chaos.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Autobusy elektryczne w Białymstoku. Największy kontrakt w historii. "Czuć różnicę"

Ratownicy próbowali wydostać pasażerów z wraku. Słychać było płacz dzieci i wołania o pomoc. To był koszmar – mówi turysta z Polski dla Radia Eska.

Działania związane z wypadkiem od razu podjął konsul RP w Egipcie. Polskie służby współpracują z egipskim wymiarem sprawiedliwości. Trwa badanie okoliczności zdarzenia. Ze wstępnych ustaleń wynika, że doszło do pęknięcia opony, a kierowca nie przestrzegał obowiązującego ograniczenia prędkości.

Bus jechał bardzo szybko. Widziałem, jak nagle zjechał na pobocze i przewrócił się na bok. Krzyk matki przeszył ciszę – mówi egipski świadek cytowany przez "Super Express"

Niektórzy świadkowie wskazują, że kierowca mógł ścigać się z innym uczestnikiem ruchu drogowego.

Nadal nie wiadomo, jak zwłoki lekarki z Miejskiego Szpitala Zespolonego w Olsztynie i jej syna zostaną przetransportowane do Polski. Nie jest wykluczone, że ze względu na bardzo wysokie temperatury dojdzie do kremacji ciał.

Nadal nie wiadomo, która jednostka prokuratury może poprowadzić ewentualne śledztwo ws. wypadku.

Gromadzimy wszelkie informacje na temat tego wypadku jeszcze nie podjęliśmy decyzji, która z prokurator będzie prowadziła to śledztwo, ta decyzja zostanie podjęta w poniedziałek - mówi cytowany przez "SE" Daniel Brodowski, rzecznik prokuratury okręgowej w Olsztynie.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
26 marca weszli do lasu. "Czerwone punkty" wśród pni. Są jadalne
26 marca weszli do lasu. "Czerwone punkty" wśród pni. Są jadalne
Wziął reklamówkę od 83-latki. Niebywałe, co było w środku
Wziął reklamówkę od 83-latki. Niebywałe, co było w środku
Tego boją się Amerykanie. Sondaż z USA. Wynik daje do myślenia
Tego boją się Amerykanie. Sondaż z USA. Wynik daje do myślenia
Alarm bombowy w Toruniu. Konieczna była ewakuacja
Alarm bombowy w Toruniu. Konieczna była ewakuacja
Olbrzym na Bałtyku w Niemczech. Małe szanse na ratunek
Olbrzym na Bałtyku w Niemczech. Małe szanse na ratunek
Otworzyli Ptasi Azyl. Teraz mają ważny apel
Otworzyli Ptasi Azyl. Teraz mają ważny apel
Dramatyczny pożar w Wysokiej. Nie żyją dzieci. Są wyniki sekcji
Dramatyczny pożar w Wysokiej. Nie żyją dzieci. Są wyniki sekcji
Na te rośliny postaw na początku sezonu. Niestraszne im przymrozki
Na te rośliny postaw na początku sezonu. Niestraszne im przymrozki
25-latka umrze w czwartek. Słowa matki chwytają za serce
25-latka umrze w czwartek. Słowa matki chwytają za serce
Matka i dzieci ofiarami czadu. Wstrząsające ustalenia prokuratury
Matka i dzieci ofiarami czadu. Wstrząsające ustalenia prokuratury
Karabin od Łukaszenki. Reakcja Kim Dzong Una
Karabin od Łukaszenki. Reakcja Kim Dzong Una
14-latka nie żyje. Oto ruchy prokuratury
14-latka nie żyje. Oto ruchy prokuratury