Seria wstrząsów pod Lizboną. Wraca echo tragedii sprzed 270 lat
Stolica Portugalii, Lizbona, ponownie znalazła się w centrum sejsmicznych obaw po serii niedawnych wstrząsów odczuwalnych w regionie. Choć nie wyrządziły one poważnych szkód, przypomniały mieszkańcom o katastrofalnym trzęsieniu ziemi z 1755 roku.
Najważniejsze informacje
- W lutym 2026 r. w pobliżu Lizbony wystąpiły dwa wstrząsy o magnitudzie ok. 4,0–4,1.
- Epicentra znajdowały się na północ od stolicy Portugalii, w rejonie Vila Franca de Xira i Alenquer; brak ofiar i większych zniszczeń.
- Portugalia leży przy styku płyt eurazjatyckiej i afrykańskiej, co podtrzymuje ryzyko silnych trzęsień i ewentualnego tsunami.
Jak informuje serwis TwojaPogoda.pl, niepokój wzbudziły wstrząsy o magnitudzie ok. 4,0 i 4,1, które odnotowano w lutym. Pojawiły się w odstępie zaledwie kilku minut, z epicentrami kilkadziesiąt kilometrów na północ od Lizbony: w rejonie Vila Franca de Xira oraz Alenquer. Drżenia były wyraźnie odczuwalne w stolicy, a także w dystryktach oddalonych o ponad 100 kilometrów od epicentrum. Choć nie odnotowano ofiar ani poważniejszych szkód materialnych, trzęsienie ziemi przypomniało o kataklizmie, który nawiedził stolicę w XVIII wieku.
Jak wskazuje serwis TwojaPogoda.pl, pamięć o lizbońskim kataklizmie z 1 listopada 1755 roku pozostaje wciąż żywa. W dzień Wszystkich Świętych, około godziny 9:40, ziemia zaczęła gwałtownie drżeć. Wstrząsy o magnitudzie szacowanej na 8,5–9,0 niszczyły zarówno skromne zabudowania, jak i monumentalne budowle. Wydarzenie to uznawane jest za jedno z najbardziej niszczycielskich trzęsień ziemi w historii Europy.
Japonia wstrzymała oddech. Tak wygląda wybrzeże po trzęsieniu ziemi
Jak wskazuje Encyclopaedia Britannica, współczesne badania naukowe sugerują, że główną przyczyną wstrząsów było pęknięcie dna oceanicznego w rejonie granic płyt tektonicznych na środkowym Atlantyku.
Trzęsienie ziemi wywołało tsunami, które spowodowało fale o wysokości około 6 metrów w Lizbonie oraz nawet 20 metrów w Kadyksie w Hiszpanii. Fale przebyły również ogromny dystans, docierając do Martyniki na Karaibach — około 6100 km w ciągu 10 godzin. Tam osiągnęły wysokość około 4 metrów ponad średni poziom morza. Obrazu zniszczenia dopełniły pożary, które trawiły miasto. Ich źródłem były przewracające się w trakcie wstrząsów świece oraz lampy oliwne.
Dlaczego Portugalia doświadcza wstrząsów?
Region leży blisko strefy kontaktu dwóch wielkich płyt: afrykańskiej i eurazjatyckiej. Płyta afrykańska przesuwa się na północ i napiera na płytę eurazjatycką, m.in. wzdłuż uskoku transformacyjnego Azory–Gibraltar. Stały nacisk i tarcie kumulują naprężenia w skorupie. Gdy wytrzymałość skał zostaje przekroczona, dochodzi do nagłego pęknięcia i uwolnienia energii w postaci fal sejsmicznych, co na powierzchni odczuwamy właśnie w postaci trzęsienia ziemi.
Współczesna nauka nie pozwala przewidywać trzęsień z wyprzedzeniem wystarczającym do masowych ewakuacji. Jak zaznacza TwojaPogoda.pl, mniejsze wstrząsy w strefie aktywnej mogą być sygnałem ostrzegawczym tego, co może się wydarzyć w przyszłości, choć wcale nie muszą zapowiadać silniejszego zjawiska.