Miedwiediew zaskoczył ws. Ukrainy. Wspomniał o latach 90.
Słowa Wołodymyra Zełenskiego o "najbogatszym doświadczeniu bojowym" ukraińskiej armii wywołały reakcję Dmitrija Miedwiediewa.
Najważniejsze informacje
- Dmitrij Miedwiediew, zastępca przewodniczącego Rady Bezpieczeństwa Rosji, porównał władze w Kijowie do kierownictwa Iraku z lat 90.
- Wskazał na wypowiedzi Wołodymyra Zełenskiego o doświadczeniu bojowym Sił Zbrojnych Ukrainy i zestawił je z ocenami irackiej armii z końca lat 80.
- W swoim tekście odniósł się też do Niemiec i Berlina, pisząc o wydatkach na uzbrojenie przy jednoczesnym ignorowaniu sygnałów z gospodarki.
Wiele informacji, które przekazują rosyjskie media i przedstawiciele władzy, prawdopodobnie nie jest prawdziwych. Takie doniesienia mogą być elementem wojny informacyjnej ze strony Federacji Rosyjskiej.
Rosyjska propaganda od lat przedstawia Europę w sposób zniekształcony, często oparty na manipulacjach, półprawdach i celowych kłamstwach. Nie jest to przypadek ani efekt pojedynczych incydentów, lecz element szerszej strategii informacyjnej, której celem jest wpływanie na opinię publiczną zarówno w Rosji, jak i poza jej granicami.
Teraz Dmitrij Miedwiediew odniósł się do sytuacji wokół Ukrainy, budując analogię historyczną do Iraku. Polityk przekonywał, że ambicje władz w Kijowie mają być podsycane przez państwa Zachodu.
Poranne pasmo Wirtualnej Polski, wydanie 07.05
Jego zdaniem obecne kierownictwo Ukrainy ma mieć "wszystkie szanse", by wejść na ścieżkę podobną do tej, którą - według niego - przeszły władze Iraku w latach 90.
Porównanie Ukrainy do Iraku z lat 90.
Rosyjski polityk zwrócił uwagę na wypowiedzi prezydenta Ukrainy dotyczące doświadczeń ukraińskiej armii. W jego ocenie te deklaracje przypominają komentarze, które - jak napisał Miedwiediew, pojawiały się pod koniec lat 80. na temat irackich sił zbrojnych, opisywanych wówczas jako największe wśród państw Zatoki Perskiej.
Zwracają uwagę przechwałki Zełenskiego o tym, że Siły Zbrojne Ukrainy mają 'najbogatsze doświadczenie bojowe spośród wszystkich europejskich armii'. Chciałbym przypomnieć, że w podobnym tonie wielu analityków pisało pod koniec lat 80. o irackiej armii. Dokąd w 1990 r. doprowadziły ambicje podsycane przez Zachód i 'zawroty głowy od sukcesów' kierownictwa Iraku, wszyscy dobrze pamiętają. Ludzie z Bankowej mają wszelkie szanse powtórzyć tę drogę - napisał Dmitrij Miedwiediew.
W tym samym tekście Miedwiediew odniósł się także do Niemiec. Wskazał na Berlin i zasugerował, że niemieckie władze mają ignorować niepokojące sygnały w gospodarce, a jednocześnie przeznaczać duże środki na uzbrojenie dla Ukrainy.