Ponad 1 mln wyświetleń. Pokazała nagranie z Unieścia

Do sieci trafiło nagranie z miejscowości Unieście nad Morzem Bałtyckim. Jedna z plażowiczek zdołała zarejestrować niecodzienne sceny. Obecni na plaży chwycili się za dłonie, by utworzyć łańcuch życia.

Niesie się nagranie znad Bałtyku.Niesie się nagranie znad Bałtyku.
Źródło zdjęć: © TikTok
Mateusz Domański

Już ponad 1,2 mln wyświetleń ma nagranie z Unieścia. Jedna z obecnych na plaży nagrała akcję ratunkową z udziałem plażowiczów. Utworzyli oni ogromny łańcuch życia.

W Unieściu udało się uratować pana. Brawa dla wszystkich, którzy pomagali - napisała w kontekście tego nagrania.

Kobieta pod filmikiem zaapelowała do wszystkich wyjeżdżających nad Bałtyk. "Uważajcie na siebie!" - napisała.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Bilety, przekąski i pamiątki. Oto ceny, w nowym parku rozrywki

Jednocześnie tłumaczyła, że jej mąż również ruszył z pomocą. Ona natomiast została na plaży z dwójką małych dzieci i psem. Dała też do zrozumienia, że pomagających było tylu, że kolejne osoby nie były potrzebne.

Autorka nagrania ujawniła również, że na miejscu pojawili się też ratownicy wodni. Działania wszystkich zaangażowanych pozwoliły na uratowanie topiącego się mężczyzny.

Nagranie znad Bałtyku. Internauci reagują

Z komentarzy jasno wynika, że nie wszyscy mają świadomość, czym jest łańcuch życia. Niektórzy dopytywali, po co zgromadzeni na plaży chwytali się za dłonie. Byli jednak też tacy, którzy pokusili się o opinie, że nie przestrzegali zasad mówiących o tym, jak właściwie stworzyć taki łańcuch.

Łańcuch życia to metoda ratunkowa stosowana głównie przy poszukiwaniach osoby tonącej w wodzie. Polega na tym, że grupa ludzi ustawia się w linii równoległej do brzegu, trzymając się za ręce lub ramiona, tworząc "żywy łańcuch".

Następnie uczestnicy powoli wchodzą do wody i przesuwają, szukając potrzebującego pomocy. Dzięki takiemu działaniu można szybko odnaleźć osobę znajdującą się pod powierzchnią wody, minimalizując ryzyko jej przeoczenia i zwiększając szanse na skuteczną pomoc.

Tworzenie łańcucha życia wymaga współpracy, dobrej koordynacji i zachowania zasad bezpieczeństwa. Najlepiej, aby w akcji uczestniczyły osoby dorosłe i sprawne fizycznie, a całe działanie odbywało się pod nadzorem ratownika wodnego.

W sytuacjach kryzysowych metoda ta pozwala na szybkie przeszukanie płytkich akwenów i może uratować życie, pod warunkiem że po wydobyciu poszkodowanego natychmiast podejmie się resuscytację i wezwie służby ratunkowe.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Ma 3,3 tys. lat. Wzmianka o olbrzymach rozpala wyobraźnię badaczy
Ma 3,3 tys. lat. Wzmianka o olbrzymach rozpala wyobraźnię badaczy
Trzy zgony w jedną dobę. Policja bije na alarm
Trzy zgony w jedną dobę. Policja bije na alarm
Starszy pan nagrany. Staranował samochód. A to nie koniec
Starszy pan nagrany. Staranował samochód. A to nie koniec
"Meldujemy -29 st. C". Leśnicy pokazali dowód
"Meldujemy -29 st. C". Leśnicy pokazali dowód
Nagle wszystko runęło. Marysia dostała w głowę. Koszmar
Nagle wszystko runęło. Marysia dostała w głowę. Koszmar
Leśnik chwycił za telefon. Nagranie poruszyło internautów
Leśnik chwycił za telefon. Nagranie poruszyło internautów
Kolędę przyjęło 700 rodzin. Proboszcz zebrał 48 tys. zł
Kolędę przyjęło 700 rodzin. Proboszcz zebrał 48 tys. zł
Rolnik nagrany. To nie dzieło AI. "Czegoś takiego nie widziałam"
Rolnik nagrany. To nie dzieło AI. "Czegoś takiego nie widziałam"
Syn ajatollaha Chomeiniego postawił wille w Londynie. Są warte setki milionów
Syn ajatollaha Chomeiniego postawił wille w Londynie. Są warte setki milionów
Nie mógł się dodzwonić. Tragiczne odkrycie. Dwa ciała w mieszkaniu
Nie mógł się dodzwonić. Tragiczne odkrycie. Dwa ciała w mieszkaniu
Kryzys w europejskiej motoryzacji. Uderza także w Polskę
Kryzys w europejskiej motoryzacji. Uderza także w Polskę
Słowa Merza idą w świat. Mówił o broni jądrowej
Słowa Merza idą w świat. Mówił o broni jądrowej