Największe zniszczenia odnotowano m.in. na terenie leśnictwa Jurkowo. Siła wiatru była tak ogromna, że na obszarze około 4 hektarów drzewa zostały doszczętnie powalone i połamane. Wstępnie szacuje się, że ilość drewna z wiatrowałów i wiatrołomów wyniesie około 700 m³.
Leśnicy zakończyli już wstępne szacowanie strat. Teraz przed nimi najtrudniejszy etap – wymagające i czasochłonne prace związane z usuwaniem zniszczeń, porządkowaniem uszkodzonych drzewostanów oraz likwidacją realnych zagrożeń dla bezpieczeństwa.
To największy tajfun od lat. Mieszkańcy szykują się na metr deszczu
Obecnie prowadzone są działania mające na celu uprzątnięcie uszkodzonych drzew oraz przywrócenie bezpieczeństwa na tym obszarze. Prace realizowane są z wykorzystaniem specjalistycznego sprzętu i wymagają zachowania szczególnej ostrożności. Drzewa uszkodzone przez wiatr mogą łamać się lub przewracać w sposób niekontrolowany, stwarzając realne zagrożenie dla osób postronnych - ostrzegają leśnicy.
W związku z zaistniałą sytuacją Nadleśnictwo Kościan apeluje do wszystkich mieszkańców i turystów o zachowanie szczególnej ostrożności podczas odwiedzania lasów. Wybierając się na leśne ścieżki, należy bezwzględnie stosować się do bieżących komunikatów oraz ewentualnych ograniczeń wstępu na tereny dotknięte kataklizmem.