O walce z reklamami w Zakopanem mówi się od dłuższego czasu. Teraz, jak donosi "Tygodnik Podhalański", pojawiła się następna wielka płachta. Wita w Polsce turystów z Bliskiego Wschodu.
Nie ma znaczenia, do kogo jest skierowana i co promuje. Problemem jest to, że wielkoformatowe reklamy nadal bezkarnie szpecą Podhale i odbierają nam krajobraz, który powinien być największą wizytówką tego miejsca - zaznaczono.
Dziennikarze tygodnika zastanawiają się, ile reklam musi jeszcze zasłonić góry, zanim ktoś zrobi z tym porządek.
Uchwała już obowiązuje
Tymczasem warto wspomnieć o tym, że zakopiańscy radni 28 maja 2026 r. przyjęli tzw. uchwałę krajobrazową (reklamową). Została ona opublikowana 3 czerwca i obowiązuje od 4 lipca 2026 r. na terenie całego miasta. Jej głównym celem jest ograniczenie liczby i rozmiarów reklam, ochrona krajobrazu oraz poprawa estetyki przestrzeni publicznej
Jest jednak jeden istotny szczegół. Istniejące już reklamy nie muszą zniknąć od razu. Uchwała przewiduje 12-miesięczny okres dostosowawczy, co oznacza, że właściciele nośników mają zasadniczo czas do 4 lipca 2027 roku, aby dostosować je do nowych przepisów lub je usunąć.
Celem uchwały jest przede wszystkim ochrona unikatowych walorów krajobrazowych Zakopanego, tradycji miejsca, cennych historycznie i kulturowo obiektów i układów urbanistycznych, podniesienie jakości życia w mieście, poszanowanie dobrego sąsiedztwa rozumiane jako przeciwdziałanie degradacji przestrzeni publicznej i terenów zielonych oraz przeciwdziałanie zawłaszczaniu przestrzeni publicznej – poprzez ograniczenie liczby i gabarytów tablic reklamowych i urządzeń reklamowych na terenie Gminy Miasto Zakopane. Rozwiązania przyjęte w uchwale zostały dostosowane do specyfiki Zakopanego i mają istotne znaczenie dla ochrony krajobrazu oraz kształtowania estetyki przestrzeni miasta, postrzeganej zarówno przez mieszkańców, jak i osoby odwiedzające - czytamy na zakopane.pl.