Poronin. Podczas policyjnej imprezy zgłoszono gwałt. Później stało się coś zaskakującego

Podczas policyjnej imprezy w Poroninie (woj. małopolskie) miało dojść do gwałtu - podała "Gazeta Wyborcza". Rzecznik zakopiańskiej policji potwierdził, że było takie zgłoszenie.

Zdjęcie ilustracyjne. Zdjęcie ilustracyjne.
Źródło zdjęć: © Policja

Jak informuje "Gazeta Wyborcza" impreza policjantów odbyła się 30 września w Poroninie. Był to jubileusz z okazji 30-lecia wydziału do walki z przestępczością gospodarczą małopolskiej policji. Po części oficjalnej rozpoczęła się zabawa.

Do Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego zgłoszono informacje o gwałcie na imprezie - infomruje "GW". Sprawcą miał być "wysoko postawiony mundurowy, a ofiarą młodsza policjantka".

Po interwencji funkcjonariuszy pokrzywdzona kobieta miała zaprzeczyć, że doszło do gwałtu.

Na miejsce niezwłocznie został skierowany patrol policyjny, a po chwili kolejny, w którym znajdowała się policjantka (łącznie czworo policjantów). Na miejscu interwencji policjantka przeprowadziła rozmowę z kobietą, która miała być pokrzywdzoną. Przedmiotowe zgłoszenie nie zostało jednak potwierdzone - poinformował "Gazetę Wyborczą" Roman Wieczorek, rzecznik zakopiańskiej policji.

Policja nie wszczęła śledztwa w związku z interwencją. Dziennikarz "GW" dopytał rzecznika, czy istniała możliwość, że "poszkodowana policjantka" pod presją otoczenia zaprzeczyła informacjom o gwałcie, gdyż znajdowała się na imprezie policyjnej, a napastnikiem miał być wysoko postawiony funkcjonariusz. "Policjantka rozmawiała z kobietą na osobności tak, aby nikt nie wpływał na jej wypowiedź" - podkreślił Wieczorek.

Potrącenie 74-latka w Lubinie. Szokujące zachowanie gapiów

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie