Poruszające słowa ojca Kamilka. "Nie udało mi się"

Biologiczny ojciec Kamilka z Częstochowy rozpacza po stracie syna. Boli go to, że nie zdołał uratować chłopca. - Chciałbym, żeby Kamilek był z nami - powiedział w rozmowie z "Super Expressem".

Kamilek z Częstochowy został zakatowany przez ojczymaKamilek z Częstochowy został zakatowany przez ojczyma
Źródło zdjęć: © Facebook

Ogromnym echem odbiła się sprawa ośmioletniego Kamilka z Częstochowy. Skatowanego chłopca znalazł jego biologiczny ojciec - pan Artur. Matka Kamila twierdziła, że poparzył się herbatą. Pan Artur Topól jednak nie uwierzył w to tłumaczenie.

8-latek został skatowany. Gdy jego ojciec zobaczył, jak leży skulony obok pieca, był w potężnym szoku.

Jak go zobaczyłem, to aż mnie z nóg ścięło. Klękałem przy nim, płakałem... mówię, Boże. Dziecko, co oni ci zrobili?! Proszę wszystkich ludzi o modlitwę za mojego synka - mówił w rozmowie z TVP3 Katowice.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Z punktu widzenia Polski Ukraina powinna być w NATO". Jest ważny warunek

Pan Artur przerwał cierpienie Kamilka. Chłopiec w ciężkim stanie trafił do Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach. Niestety, lekarze nie zdołali go uratować.

Ojczym i matka Kamilka zostali aresztowani. 27-letni Dawid B. usłyszał zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem, natomiast Magdalena B. postawiono zarzut pomocnictwa w zbrodni.

W piątek sąd rodzinny odebrał Magdalenie B. prawa rodzicielskie do piątki dzieci. Dawid B. stracił natomiast prawa do dwójki dzieci ze związku z 35-latką.

Ojciec Kamilka zalał się łzami

Tego samego dnia w sądzie zeznawał pan Artur Topól. Biologiczny ojciec Kamila i Fabianka zalał się łzami.

Chciałbym, żeby Kamilek był z nami. Fabiankowi mówię, że jego braciszek poszedł do aniołków. On rozumie, co się stało z bratem. Nie udało mi się uratować Kamilka, choć bardzo chciałem mu pomóc, ale przynajmniej inne dzieci nie będą cierpieć, przynajmniej je udało się uratować - powiedział Artur Topól w rozmowie ze "Super Expressem".

W sądzie zapadła ważna decyzja dot. Fabianka. Biologiczny ojciec będzie mógł się z nim widywać i zabierać do siebie na weekendy.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
17-latek wpadł pod pociąg, gdy wnosił wózek. Jest pilny apel
17-latek wpadł pod pociąg, gdy wnosił wózek. Jest pilny apel
Głośny pożar w Moskwie. Chcą dożywocia dla oskarżonych
Głośny pożar w Moskwie. Chcą dożywocia dla oskarżonych
"Wiele hipotez". Głos śledczych po tragicznej śmierci ciężarnej 26-latki
"Wiele hipotez". Głos śledczych po tragicznej śmierci ciężarnej 26-latki
Zapłacili miliony grzywny. Rosyjski tankowiec uwolniony z Francji
Zapłacili miliony grzywny. Rosyjski tankowiec uwolniony z Francji
Chciał przekupić policjantów. "Jeden banknot"
Chciał przekupić policjantów. "Jeden banknot"
Kamera uchwyciła nastolatki. Nawet się nie kryły. Ręce opadają
Kamera uchwyciła nastolatki. Nawet się nie kryły. Ręce opadają
"To realne zagrożenie". Eksperci biją na alarm ws. szczepień
"To realne zagrożenie". Eksperci biją na alarm ws. szczepień
Masz bukszpan w ogrodzie? Już teraz zrób ten oprysk
Masz bukszpan w ogrodzie? Już teraz zrób ten oprysk
Zrobiło się niezręcznie. Zapytali Trumpa o walentynki
Zrobiło się niezręcznie. Zapytali Trumpa o walentynki
To ona rozpętała aferę Epsteina. Ujawnili wrażliwe informacje
To ona rozpętała aferę Epsteina. Ujawnili wrażliwe informacje
W aucie nie było kierowcy. Wezwali policję. Tragiczny finał
W aucie nie było kierowcy. Wezwali policję. Tragiczny finał
30 ton odpadów na działce w gminie Zadzim. Jest akt oskarżenia
30 ton odpadów na działce w gminie Zadzim. Jest akt oskarżenia