Poruszający widok na grobie Wioli. Osierociła trójkę dzieci w mikołajki

Wioletta miała zaledwie 31 lat. W grudniu ubiegłego roku kobieta zmarła nagle, pozostawiając trójkę dzieci. Śledczy z Podkarpacia nie stwierdzili udziału osób trzecich. Śmierć mieszkanki Zarszyna nastąpiła z przyczyn naturalnych. "Super Express" opisuje, jak wygląda grób 31-latki. Napis na płycie wyciska łzy.

Gravestones and statues in cemetery, close-up
Mt Olivet Cemetery, Frederick County, Maryland, USA.
Edwin H RemsbergGravestones and statues in cemetery, close-up Mt Olivet Cemetery, Frederick County, Maryland, USA. Edwin H Remsberg
Źródło zdjęć: © Facebook, Getty Images | Edwin H Remsberg
Rafał Strzelec

Wioletta Ł. z Zarszyna (woj. podkarpackie) zmarła 6 grudnia 2022 roku. Jak podaje "Super Express", kobieta weszła do łazienki po zażyciu tabletki przeciwbólowej. Bliscy znaleźli jej ciało. Śledczy nie widzieli podstaw, aby wszcząć w tej sprawie postępowanie. Lekarz wykluczył udział osób trzecich.

Prokuratura nie prowadzi i nie będzie prowadzić postępowania karnego w tej sprawie - powiedziała "SE" Izabela Jurkowska-Hanus z Prokuratory Rejonowej w Sanoku.

Rodzina 31-latki z Zarszyna przekazała, że u Wioletty doszło do zatorowości płucnej wysokiego ryzyka. Ciało mamy odnalazły jej pociechy.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Potężny atak zimy na południu Europy. 400 miejscowości bez prądu

Śmierć Wioli poruszyła internautów

Wioletta osierociła trójkę dzieci - Patryka (14 l.), Malwinę (10 l.) i Kubusia (3 l.). - Każdy z nas chciałby mieć taką moc sprawczą, aby móc cofnąć czas. Aby dzieci odzyskały największy prezent w postaci życia mamy - napisano na stronie zbiórki, którą prowadzono na rzecz dzieci Wioletty.

O Wioli napisano, że była "radosna i szczera osoba". - Zajmowała się dziećmi, domem i była oparciem w każdej sytuacji dla dzieci i męża. Wieczna optymistka, ciesząca się życiem i tym co los jej daje - opisali bliscy 31-latkę. Internauci zebrali ponad 65 tys. złotych dla jej rodziny.

Poruszający napis na grobie Wioli

Dziennikarka "Super Expressu" odwiedziła grób Wioli blisko rok po jej śmierci. Na tablicy ze zdjęciem 31-latki zamieszczono wzruszającą sentencję. - Ludzie marzą o Aniołach, my mięliśmy szczęście trzymać Jednego w ramionach - czytamy. Jest też mała tabliczka od dzieci. - Jesteś dla nas wspomnieniem, jesteś dla nas marzeniem, jesteś gwiazdą najjaśniejszą na niebie, jesteś wszystkim, bo na zawsze kochamy Ciebie - tak brzmią słowa, pod którymi znajdują się imiona dzieci Wioletty.  

Wybrane dla Ciebie