Ten grób co roku wzbudza sensację. Kobieta urodziła po śmierci?

Na cmentarzach ewangelickich w Warszawie - luterańskim i kalwińskim, znaleźć można wiele wyjątkowych grobów. Oryginalne rzeźbienia i wzory czy tajemnicze symbole są przykładami sztuki sepulkralnej, jakich nie doświadczymy na cmentarzach katolickich. Jednym z wartych wspomnienia grobów jest ten należący do Anny Kilemann. Kryje się za nim mrożąca krew w żyłach legenda.

Tajemniczy nagrobek do dziś budzi sensacjęTajemniczy nagrobek do dziś budzi sensację
Źródło zdjęć: © Facebook, Wikimedia Commons

Cmentarze protestanckie w Warszawie: ewangelicko-augsburski i ewangelicko-reformowany, są uznawane za jedne z najpiękniejszych w stolicy. To właśnie na cmentarzu luterańskim znajduje się grób Anny Kilemann. Niepokojąca płaskorzeźba z XVIII wieku przedstawia rozłamaną płytę, z której wyłania się postać kobiety, trzymającej za rączkę dziecko.

Makabryczna historia, czy miejska legenda?

Anna Regina (z domu Tenger) była żoną introligatora królewskiego Jana Jerzego Kilemanna. W roku 1793 miała zasłabnąć podczas nieobecności męża. Była wówczas w ciąży. Została pochowana. Kiedy jej mąż wrócił z podróży, nie mógł uwierzyć w śmierć żony i kazał rozkopać grób. Oczom zebranych na cmentarzu ukazał się przerażający widok. W grobie odkryto martwą kobietę w nienaturalnej pozie oraz martwe dziecko, które urodziła będąc zakopaną żywcem.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Wszystkich Świętych i Zaduszki - jaka jest różnica? Ksiądz tłumaczy

Historia potwierdza jedynie, że Anna Regina Kilemann z Tengerów zmarła w 1793 r. mając 33 lata. Była żoną Jana Jerzego Krzysztofa Kilemanna. Płyta nagrobna z zagadkową płaskorzeźbą jest jedynym elementem jej grobu, jaki zachował się po dziś dzień.

Mówi się, że historia kobiety, która urodziła w grobie, jest niczym innym jak legendą miejską, którą wymyślono dla podniesienia sprzedaży "Kuriera Warszawskiego", który opublikował ją w 1893 roku.

Nic tu nie jest przypadkowe

Na profilu Warszawski Przewodnik możemy się dowiedzieć, co oznaczają poszczególne symbole, jakie znajdują się na płycie nagrobnej.

czaszka z piszczelami - to symbol śmierci,
motyl - to symbol odradzania się do życia wiecznego. Warto jeszcze zauważyć węża deptanego przez kobietę - symbol zwycięstwa nad grzechem - czytamy na profilu.

Nagrobek Anny Reginy Kilemann był wzorowany na pomniku Marii Magdaleny Langhans i jej nowo narodzonego syna, wystawionym w 1753 r. w kościele protestanckim w Hindelbank koło Berna.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 12.04.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 12.04.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wybory na Węgrzech. Ogłoszono alarm bombowy. Głosowanie wstrzymane
Wybory na Węgrzech. Ogłoszono alarm bombowy. Głosowanie wstrzymane
Ledwo wyhamowała. Pies wypadł na jezdnię. "Trzeba było przyspieszyć"
Ledwo wyhamowała. Pies wypadł na jezdnię. "Trzeba było przyspieszyć"
Najstarszy pochodzi z V wieku p.n.e. Odkrycie w Zatoce Gibraltarskiej
Najstarszy pochodzi z V wieku p.n.e. Odkrycie w Zatoce Gibraltarskiej
Rumia rusza z ofensywą. "Czas najwyższy, by cała Polska dowiedziała się"
Rumia rusza z ofensywą. "Czas najwyższy, by cała Polska dowiedziała się"
Zawrzało na Węgrzech. "Wybuchnie wojna domowa". Magyar kontruje Orbána
Zawrzało na Węgrzech. "Wybuchnie wojna domowa". Magyar kontruje Orbána
Tylko nieliczni go widzieli. Fotopułapce się udało
Tylko nieliczni go widzieli. Fotopułapce się udało
Media: Tak chronią rezydencję Putina. Ujawnili zdjęcia
Media: Tak chronią rezydencję Putina. Ujawnili zdjęcia
Śmierć Jacka Magiery. Tutaj zasłabł. Tak dziś wygląda miejsce tragedii
Śmierć Jacka Magiery. Tutaj zasłabł. Tak dziś wygląda miejsce tragedii
"Gangu Olsena nie pozdrawiamy". Nagrało się, jak wychodzili z lokalu
"Gangu Olsena nie pozdrawiamy". Nagrało się, jak wychodzili z lokalu
Nagle wspomniał o Putinie. Patriarcha Cyryl aż przerwał mszę
Nagle wspomniał o Putinie. Patriarcha Cyryl aż przerwał mszę
Była 11:14. Taki widok w Mielnie. Komentarz zbędny
Była 11:14. Taki widok w Mielnie. Komentarz zbędny