Poruszenie w Grecji. Wiadomo, co się dzieje z nagranym Polakiem

Dziwne zachowanie turysty z Polski zarejestrowały kamery w greckiej Lamii. Mężczyzna stał przez trzy godziny w centrum miasta. Jego stan okazał się bardzo poważny, dlatego trafił do szpitala. Jak się okazuje, po turystę musi zgłosić się rodzina z Polski. Być może wtedy opuści turystyczny raj.

Turysta z Polski trafił do szpitala w Grecji.Turysta z Polski trafił do szpitala w Grecji.
Źródło zdjęć: © X
Mateusz Kaluga

Wakacje w pełni. To oznacza, że wielu turystów opuszcza kraj i udaje się w celach turystycznych do różnych zakątków świata. Dla Polaków Grecja to drugi, zaraz po Turcji, najpopularniejszy zagraniczny kierunek wakacji. Popularna jest też bliska Chorwacja. Zdarza się wiec, że pisze się o nas w tamtejszych mediach. Tak też było w przypadku niebywale popularnego greckiego miasta Lamia, gdzie lokalne portale przeżyły niemałe poruszenie w związku z nagraniem, na którym widać jednego z Polaków.

Mężczyzna od jakiegoś czasu miał przebywać wraz ze swoją grupą znajomych w jednym hoteli. W sobotę 13 lipca jeszcze o świcie wymeldował się, a następnie udał w kierunku centrum Lamii. I to właśnie tam uwieczniono jego nietypowe zachowanie.

Z relacji portalu alfavita.gr wynika, że około godziny 7 rano stanął na placu Diakou i nagle zastygł. Nie odpowiadał na pytania przechodniów, nie ruszał się. W centrum miasta przestał tak aż do godziny 10, kiedy to zauważywszy, że mężczyzna nie reaguje, inni turyści wezwali pomoc. Ta zjawiła się natychmiast i przystąpiła do akcji ratunkowej.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Nieznana strona inscenizacji bitwy pod Grunwaldem. "Ubierają się jak baletnice"

Co się dzieje z Polakiem? Media podają nowe informacje

Polak w czasie akcji ratunkowej miał zacząć się trząść, przez co służby ratunkowe miały problem z położeniem go na noszach. Na szczęście po chwili się to się udało, a mężczyznę przewieziono do szpitala.

Jak podają lokalne media, o sprawie poinformowano krewnych Polaka, którzy są w kraju. Na razie nie wiadomo, czy to choroba miała wpływ na jego zachowanie. Mężczyzna ma zostać w szpitalu do czasu, aż jego bliscy nie przyjadą do Grecji i zaopiekują się nim.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Christian Mansell: Walka z ADHD i powrót do wyścigów
Christian Mansell: Walka z ADHD i powrót do wyścigów
Tak zakończyło się odśnieżanie parku w Łodzi. "Kto teraz zapłaci za naprawę?"
Tak zakończyło się odśnieżanie parku w Łodzi. "Kto teraz zapłaci za naprawę?"
Chaos na lotnisku w Australii. Pijany pasażer wbiegł na pas startowy
Chaos na lotnisku w Australii. Pijany pasażer wbiegł na pas startowy
Pod psem załamał się lód. Akcja strażaków na Kanale Żerańskim
Pod psem załamał się lód. Akcja strażaków na Kanale Żerańskim
Polak ranny w pożarze. Wieści ze Szwajcarii. MSZ informuje
Polak ranny w pożarze. Wieści ze Szwajcarii. MSZ informuje
5-latka zginęła podczas zabawy w hamaku. 41-latek usłyszał zarzuty
5-latka zginęła podczas zabawy w hamaku. 41-latek usłyszał zarzuty
Leśnicy są bezwzględni. Zakaz wstępu do lasu. "Prosimy o zrozumienie"
Leśnicy są bezwzględni. Zakaz wstępu do lasu. "Prosimy o zrozumienie"
Pożar w Crans-Montana. Rodziny wciąż bez odpowiedzi. Rośnie gniew
Pożar w Crans-Montana. Rodziny wciąż bez odpowiedzi. Rośnie gniew
Mężczyzna nie żyje. Zaatakował go amstaff. Właściciel nie przyznaje się do winy
Mężczyzna nie żyje. Zaatakował go amstaff. Właściciel nie przyznaje się do winy
Tragedia w sylwestra. W Anitę wjechał pijany 26-latek. Doniesienia z prokuratury
Tragedia w sylwestra. W Anitę wjechał pijany 26-latek. Doniesienia z prokuratury
Dramat w sylwestra. Odpalali fajerwerki. 14-latek ranny w oko
Dramat w sylwestra. Odpalali fajerwerki. 14-latek ranny w oko
6-latka na sankach. Dziecko wjechało prosto przed samochód
6-latka na sankach. Dziecko wjechało prosto przed samochód