Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
Karolina Sobocińska
Karolina Sobocińska
|
aktualizacja

Poszła na grzyby. Pokazała zdjęcie. "Proszę się nie śmiać"

221
Podziel się:

Sezon na grzyby trwa w najlepsze. Do lasów w poszukiwaniu co lepszych okazów chodzą wszyscy - starzy, młodzi. Oczywiście w grzybobraniach uczestniczą także sami leśnicy. Niestety, nie w każdej części Polski możemy liczyć na wysyp grzybów. - Tylko proszę się nie śmiać - proszą leśnicy z Hajnówki.

Poszła na grzyby. Pokazała zdjęcie. "Proszę się nie śmiać"
Leśnicy wybrali się na grzyby. Proszą, by powstrzymać się od śmiechu (Pixabay)

Lasy Państwowe niemal codziennie serwują dawkę cennych informacji, z których każdy może wynieść coś dla siebie.

Niekiedy jednak zdarza się, że nie chodzi jedynie o naukę, ale również o zabawę. W mediach społecznościowych Lasów nie brakuje zabawnych anegdotek z życia wziętych - dosłownie. Jak się jednak okazuje i z nich może płynąć cenna lekcja.

"Wybrała się na grzyby"

I tak właśnie było ostatnio. Osoba, która zajmuje się administracją Facebookowej strony Lasów Państwowych w Hajnówce wybrała się na grzyby. I choć z pozoru mogła się cieszyć, to jednak nie było do końca takie oczywiste.

Na pierwszy rzut oka spotkała ona w Nadleśnictwie Baligród całkiem pokaźną rodzinkę jadalnych grzybów, zwanych potocznie "Sowami". I rzeczywiście - czernidłaki, bo tak naprawdę nazywają się te grzyby wykazują niezwykle prozdrowotne właściwości. Mówi się, że mogą nawet leczyć cukrzycę i nadciśnienie.

Gdy jednak przyjrzymy się zrobionej przez nią fotografii, możemy dostrzec, że część z nich ma już niestety lekko rozłożony kapelusz. A to oznacza, że grzyb dojrzewa i po ich cudownych właściwościach nie ma śladu - jego kapelusz gwałtownie się rozwija i zamienia w czarną maź, która jest w rzeczywistości masą zarodnikową. Co ciekawe, dawniej z mazi tej wytwarzano atrament.

Adminka wybrała się na grzyby... Natura nas nie rozpieszcza. Tylko proszę się nie śmiać... Szczególnie mieszkańcy Bieszczadów - podpisano zdjęcie.

Akurat w Bieszczadach ostatnio był prawdziwy wysyp grzybów, w tym szlachetnych prawdziwków, czym oczywiście chwaliły się tamtejsi leśnicy.

Karolina Sobocińska, dziennikarka o2.pl

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(221)
www.atujest
4 dni temu
Lubię zbierać grzyby, ale trzeba uważać na kleszcze. Grzyby na naszej działce. Zapraszam na przegląd moich zbiorów.
grzybiarka
6 dni temu
Super świeży news- zaraz będzie 2 m-ce a grzyby już dawno zjedzone
5432151241
1 tyg. temu
XDDD nie mg
Wesoły Romek
1 tyg. temu
Słaby ten artykuł, o niczym. A tak przy okazji malowanie, tapetowanie, gładzie. Tanio, szybko, solidnie.
Zezem wprost
1 tyg. temu
o2- dopominacie się aby czytelnik OCENIŁ JAKOŚĆ waszego ARTYKUŁU - no i te gwiazdeczki . Otóż brakuje jednej pozycji - BEZNADZIEJNIE GŁUPIA TREŚĆ ARTYKUŁU i gwarantuję wam że byłaby to najczęściej zakreślana pozycja .
Explicite
1 tyg. temu
Starałem się zrozumieć o co się rozchodziło dziennikarce , autorce powyższego artykułu ? W końcu doszedłem do wniosku że i ona sama nie wie .
qqa
2 tyg. temu
OK, z czego tu się śmiać?
anika
2 tyg. temu
Hajnówka czy Bieszczady bo nie kumam dlaczego z Hajnówki wybrała się na grzyby do nadleśnictwa Baligród czyżby spacerkiem
Litości!
2 tyg. temu
Warto wymienić "dziennikarkę" na kogoś, kto chociaż na muchomorach się zna.
Anna
2 tyg. temu
Ja robię flaki z boczniaka i boczniak a "la śledzie
Jolanta
2 tyg. temu
Ja mam grzyba w domu i jeszcze muszę mu robić obiady !
grzybek.
2 tyg. temu
Tu nie ma co oceniać. Brak wiedzy?
faja 43
2 tyg. temu
Jak z grzybobrania zrobić epopeje .
Grzybiarz
2 tyg. temu
Jeśli jest tu coś śmiesznego to fakt że pani Karolina Sobocińska podpisuje się "dziennikarka". Artykuł napisany "po polskiemu" a Sowy to ludowa nazwa Czubajki Kanii a nie czernidłaka. O tym że pisząc czernidłak, pasowałoby napisać o którego chodzi bo w Polsce występuje 8 gatunków z których jeść można tylko kołpakowatego, a np. wielkopierścieniowy jako gatunek wymierający jest objęty ścisłą ochroną i za zbieranie można beknąć kilka tysięcy złotych.
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić