Potężne krokodyle pływają po ulicach. "Nie wchodźcie do wody"

Władze australijskiego Terytorium Północnego alarmują, że w dotkniętym przez powódź mieście Katherine i okolicach roi się od potężnych krokodyli — informuje Polska Agencja Prasowa.

Krokodyle pływają po ulicach — zdjęcie ilustracyjneKrokodyle pływają po ulicach — zdjęcie ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Getty Images | Emily Hervey
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • W Katherine i okolicach pojawiły się krokodyle, władze zarządziły ewakuację ok. tysiąca osób.
  • Poziom rzeki Katherine sięgnął niemal 20 m, to najwyższy stan od powodzi z 1998 r.
  • Służby apelują, by nie wchodzić do wody; zagrożeniem są też ścieki i skażenie ujęć wody.

W północnej Australii gwałtowne ulewy podniosły poziom rzek i zalały miasto Katherine, ok. 320 km na południowy wschód od Darwin. Jak podaje PAP, wraz z wodą do centrum i na osiedla spłynęły potężne krokodyle, co znacząco utrudnia akcję ratunkową i sprzątanie. Władze rozpoczęły szeroko zakrojoną ewakuację mieszkańców, a część osób przenoszona jest drogą lotniczą.

Na boisku do futbolu australijskiego wczoraj w nocy pływał krokodyl różańcowy. To dodaje kolejny element zagrożenia do całej akcji sprzątania – powiedziała Joanna Holden, burmistrzyni miasta Katherine.

Podejrzane bagaże na polskiej granicy. Odkrycia celników zaskakują

Poziom wody w rzece Katherine sięgnął niemal 20 m, co przypomina najbardziej dramatyczne momenty powodzi z 1998 r. Główne wysiłki koncentrują się na zapewnieniu bezpieczeństwa mieszkańcom i utrzymaniu drożności ewakuacji z zalanych dzielnic. Wśród ewakuowanych są także pacjenci lokalnego szpitala, przewożeni do placówek w stolicy regionu.

Alarm służb: nie wchodźcie do wody

Służby ratunkowe podkreślają, że część osób wciąż bagatelizuje ryzyko i próbuje pływać w mętnej wodzie. Dowodzący akcją Shaun Gill wystosował jednoznaczny apel. - Krokodyle są absolutnie wszędzie, proszę nie wchodzić do wody — mówił dowodzący akcją ratunkową Shaun Gill. Ratownicy zaznaczają, że przy tak ograniczonej widoczności każdy kontakt z nurtem grozi nagłym atakiem.

Oprócz samych drapieżników zagrożeniem są też wypływające ścieki i możliwe skażenie ujęć wody pitnej. To wymusza dodatkowe kontrole i ostrożność przy przywracaniu dostaw. Niebezpieczne mieszanki wody opadowej i ścieków mogą utrzymywać się również po opadnięciu fali, co opóźni powrót mieszkańców do domów.

Gwałtowna pora deszczowa na Terytorium Północnym

Terytorium Północne słynie z dzikiej przyrody i parku Nitmiluk, ale pora deszczowa regularnie testuje tamtejszą infrastrukturę. Tym razem ulewy są wyjątkowo intensywne, a dynamiczne wezbrania rzek przyniosły podtopienia. To połączenie wymusza dłuższe zamknięcia obiektów i ostrożny powrót do normalnego funkcjonowania służb komunalnych.

W miarę jak poziom wód będzie się zmieniał, władze zapowiadają dalsze komunikaty i kontrole bezpieczeństwa. Priorytetem pozostaje ochrona mieszkańców i utrzymanie transportu ewakuacyjnego między Katherine a Darwin. Kolejne decyzje mają zależeć od prognoz opadów oraz tempa opadania rzeki.

Źródło: PAP

Wybrane dla Ciebie