Poważny wypadek na budowie 55-metrowego pomnika Maryi. Jest śledztwo
Do dramatycznego wypadku doszło w miejscowości Konotopie (niedaleko Torunia), gdzie budowany jest 55-metrowy pomnik Maryi. 36-letni obywatel Ukrainy spadł z rusztowania z wysokości kilku metrów. Trafił do szpitala. Śledztwo w sprawie prowadzi policja pod nadzorem prokuratury.
W Konotopie pod Toruniem budowany jest pomnik Matki Boskiej. Monument Maryi ma mieć 55 metrów. Ufundował go Roman Karkosik, jeden z najbogatszych Polaków.
W poniedziałek (13 kwietnia) ok. godz. 13:00 na budowie pomnika doszło do poważnego wypadku. Z kilkumetrowego rusztowania spadł pracownik firmy, która przygotowuje inwestycję. 36-letni Ukrainiec został zabrany do szpitala śmigłowcem LPR.
Jeden z pracowników spadł z rusztowania. To 36-letni obywatel Ukrainy. Mężczyzna spadł około 5 metrów. Zatrzymał się na niższych partiach rusztowania - powiedziała w rozmowie z TVN24 mł. asp. Agnieszka Romańska z Komendy Powiatowej Policji w Lipnie.
Ze wstępnych ustaleń śledczych wynika, że mężczyzna nie zachował ostrożności. Był przekonany, że za sobą ma jeszcze kawałek podłogi i zsunął się z rusztowania. Mężczyzna był przytomny. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Prokuratura wszczęła śledztwo ws. wypadku. Wiadomo, że mężczyzna pracował na budowie legalnie. Czynności wyjaśniające pod nadzorem prokuratora prowadzi policja.
Prowadzone są czynności procesowe w kierunku wypadku tj. art. 220 Kodeksu karnego - przekazała TVP Bydgoszcz mł. asp. Agnieszka Romańska z Komendy Powiatowej Policji w Lipnie.
W sprawie nikomu nie postawiono zarzutów.
Pomnik ma być największą tego typu budowlą sakralną w Polsce. Ukończenie inwestycji planowane jest na koniec maja 2026 roku.