Pożar w klasztorze. Siostry załamane. Założyły zbiórkę na pomoc

Siostry Dominikanki z Poznania zwróciły się do wiernych i przyjaciół z poruszającym apelem po tragicznym pożarze, do którego doszło w ich klasztorze. W sobotę 17 stycznia, po godzinie 12.00, ogień strawił kaplicę – miejsce szczególne i najważniejsze w życiu wspólnoty zakonnej. Uszkodzone zostały również sąsiednie pomieszczenia.

Pożar w klasztorze. Spłonęła kaplicaPożar w klasztorze. Spłonęła kaplica
Źródło zdjęć: © SiePomaga
Danuta Pałęga

"Kaplica jest sercem każdego naszego domu" – podkreślają siostry we wpisie opublikowanym w mediach społecznościowych. To właśnie tam codziennie gromadziły się na modlitwie i Eucharystii, tam również przychodziły z dziećmi z prowadzonego przez nie poznańskiego przedszkola.

Zakonnice nie ukrywają, że pożar był dla nich ogromnym ciosem. Kaplica miała znaczenie nie tylko religijne, ale także wspólnotowe. Odbywały się tam nabożeństwa, dni skupienia w Adwencie i Wielkim Poście oraz wspólne modlitwy z dziećmi.

Pożar w hostelu w Lublinie. Kamera nagrała sprawcę

"To miejsce ma dla nas ogromne znaczenie. I zapewne też dla niektórych z Was" – napisały siostry w opisie zbiórki. Na opublikowanych zdjęciach widać skalę zniszczeń: osmolone ściany, zniszczone wyposażenie i ślady działania ognia.

Szybka pomoc i wielka solidarność

W trudnych chwilach siostry mogły liczyć na ogromne wsparcie. Jak podkreślają, niemal natychmiast po pożarze z pomocą ruszyli rodzice dzieci z przedszkola, jego pracownicy, a także księża i parafianie.

Zakonnice dziękują za pomoc przy pracach porządkowych, wsparcie duchowe, a także za nocleg i ciepłe posiłki, które otrzymały od lokalnej parafii. "Bez Was byśmy tego nie udźwignęły" – czytamy w ich wpisie.

Przed siostrami generalny remont

Skala zniszczeń sprawia, że przed wspólnotą stoi ogromne wyzwanie. Konieczny będzie generalny remont kaplicy, wymiana okien oraz zakup nowego wyposażenia i sprzętów liturgicznych. To wszystko wiąże się z dużymi kosztami, których siostry nie są w stanie ponieść samodzielnie. "Będziemy starały się odremontować to, co straciłyśmy i przywrócić naszą kaplicę do życia" – zapewniają.

Ruszyła zbiórka na odbudowę kaplicy

W związku z tragedią powstała zbiórka w serwisie SiePomaga. Do tej pory (19 stycznia, godzina 18:00) udało się zebrać 4300 zł, jednak potrzeby są znacznie większe.

"Pomóż odbudować to, co spłonęło" – apelują siostry do rodziców, przyjaciół i dobroczyńców przedszkola oraz wszystkich ludzi dobrej woli. Każde, nawet najmniejsze wsparcie, ma przybliżyć wspólnotę do odbudowy miejsca.

Siostry Dominikanki podkreślają, że są wdzięczne za każdą okazaną pomoc i wierzą, że dzięki solidarności ludzi kaplica w ich poznańskim klasztorze znów stanie się miejscem modlitwy, spotkań i nadziei.

Wybrane dla Ciebie
Szukali naukowca od 6 dni. Nadeszły tragiczne wieści
Szukali naukowca od 6 dni. Nadeszły tragiczne wieści
Pokazała, co zrobił sąsiad. Tuż przed domem. Zdjęcie budzi emocje
Pokazała, co zrobił sąsiad. Tuż przed domem. Zdjęcie budzi emocje
"Tatuś bawi się w chowanego". Córka wyjawiła prawdę
"Tatuś bawi się w chowanego". Córka wyjawiła prawdę
Leśnicy się wściekli. To znaleźli w głębi lasu. "Ktoś się napracował"
Leśnicy się wściekli. To znaleźli w głębi lasu. "Ktoś się napracował"
Krok od tragedii. Szokująca reakcja policjanta
Krok od tragedii. Szokująca reakcja policjanta
O 22:00 wyszedł z domu na wsi. 20-latek zniknął wśród pól
O 22:00 wyszedł z domu na wsi. 20-latek zniknął wśród pól
Ksiądz pokazał zdjęcie z cmentarza. Takiego ogłoszenia jeszcze nie było
Ksiądz pokazał zdjęcie z cmentarza. Takiego ogłoszenia jeszcze nie było
Nagrali Putina. Prawda szybko wyszła na jaw
Nagrali Putina. Prawda szybko wyszła na jaw
Prosty przepis na popularny deser. Smakuje obłędnie
Prosty przepis na popularny deser. Smakuje obłędnie
Nagle wparował na ołtarz. Sceny w kościele na Podlasiu
Nagle wparował na ołtarz. Sceny w kościele na Podlasiu
Niemcy odpowiadają na cła USA. Eskalacja konfliktu handlowego
Niemcy odpowiadają na cła USA. Eskalacja konfliktu handlowego
Trzy minuty do tragedii. Nie ma nagrań z baru. Tajemnicze okoliczności
Trzy minuty do tragedii. Nie ma nagrań z baru. Tajemnicze okoliczności