Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
SSŃ
|

Poznań. Radny oskarżony o atak na kelnerkę. Tłumaczy się szczepionką

183
Podziel się:

Nie milkną echa skandalu, który miał miejsce w ubiegłym roku w Poznaniu. Osiedlowy radny miał opluć, pobić i dusić kelnerkę w jednej z restauracji na Starym Mieście. Mężczyzna tłumaczył później swoje zachowanie... rozkojarzeniem po szczepionce przeciwko COVID-19. W poniedziałek ruszył proces w sprawie Krzysztofa S.

Poznań. Radny oskarżony o atak na kelnerkę. Tłumaczy się szczepionką
Osiedlowy radny z Poznania stanął przed sądem (Google Maps)

Do skandalicznej sytuacji doszło 17 czerwca 2021 w restauracji na terenie Starego Browaru w Poznaniu. Jeden z klientów lokalu wraz z partnerką miał wszcząć awanturę, gdy odmówiono mu sprzedaży alkoholu. Według relacji czytelników epoznan.pl tym mężczyzną miał być Krzysztof S., osiedlowy radny ze Starego Miasta.

Radny z Poznania miał zaatakować kelnerkę

Rozwścieczony Krzysztof S. miał zacząć pluć na obsługującą go kelnerkę, a chwilę później rzucić się na nią z pięściami i podduszać. Miał także być agresywny dla osób, które próbowały go spacyfikować.

W związku z tym incydentem zatrzymane zostały dwie osoby. Nie zbadano ich pod kątem obecności alkoholu w organizmie, gdyż zatrzymani mieli nie wyrazić na to zgody.

Krzysztof S. nie przyznaje się do winy. Oryginalne tłumaczenie

Jeszcze w tym samym miesiącu radny przekonywał, że sytuacja miała zupełnie inny przebieg. Zapewniał, że to kelnerka źle się zachowywała, w wyniku czego jego partnerka chciała porozmawiać z managerem restauracji i zerwała kobiecie plakietkę z ubrania.

Wtedy - według relacji Krzysztofa S. - przyszli ochroniarze, którzy mieli skuć radnego kajdankami. Mężczyzna twierdzi, że doznał obrażeń ciała tak poważnych, że czeka go operacja.

Radny zapewniał, że w chwili zdarzenia on i jego partnerka byli trzeźwi, nie znajdowali się też pod wpływem żadnych środków odurzających. Krzysztof S. stwierdził jednak, że czuł się "osłabiony i poddenerwowany" po przyjętej dwa dni wcześniej szczepionce na koronawirusa.

Ruszył proces

Radny usłyszał zarzuty lekkiego uszkodzenia ciała i narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia i zdrowia w ramach czynu chuligańskiego, a także kierowania gróźb karalnych. Krzysztof S. nie przyznał się do zarzucanych mu czynów. Proces w tej sprawie rozpoczął się w poniedziałek 31 stycznia.

Zobacz także: Szukają sposobu, by posłowie nie stracili na Polskim Ładzie? Wiceminister zdziwiony
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(183)
ZAKRZEP SIĘ
5 miesięcy temu
I ŻYJ NORMALNIE...
PePe
5 miesięcy temu
Nie napisali z jakiej partii ten radny. Gdyby byl z PiS to bylo by to 5 razy podkreslone, takze w tytule, wiec domniemam ze pan jest z PO lub SLD
cbk
5 miesięcy temu
No bo oni chcieli po dawce uzupełniającej, a kelnerka uważała że już za dużo przyjęli
jojo
5 miesięcy temu
fajnego macie radnego ???
antoni
5 miesięcy temu
no a rowerzyści po piwku jak jadą to też są rozkojarzeni po szczepionce a ci co nie zaszczepieni to też rozkojarzeni brać czy nie brać O TO JEST PYTANIE i sądy powinni ich ułaskawić
Ryc
5 miesięcy temu
He, he, he, he, he...Po szczepionce? He, he, he, he...ale się uśmiałem.
7gg09uhn
5 miesięcy temu
to normalne po szczepionce.
detoks
5 miesięcy temu
Ta szczepionka miała co najmniej 40 % i pan radny musiał ją przedawkować.
Strumyk
5 miesięcy temu
A może należało wcześniej zbadać tego pacjenta, czy nie wymagał szczepionki przed wścieklizną? To tak trochę żartem ale wścieklizna może wywołać podobne objawy trudne do odgadnięcia przez zwykłego człowieka nie będącego medykiem.
uff
5 miesięcy temu
To jedyny przypadek, w którym w Polsce może przydać się paszport covidowy. A i to nie na pewno.
Czarny
5 miesięcy temu
Zamknac Srodka od kapusty ,niech teraz ulice na starym miescie zamiata , moze czegos sie nauczy
Takie życie
5 miesięcy temu
Na miejscu radnego, to bym się cieszył, że po ataku na kelnerkę konkretnego oklepu nie dostał. Kiedyś ojciec mojego znajomego też, był radnym…. tak się pięknie puszyli i panoszyli, że jak się skończyła kadencja i pan radny przestał być radnym (gdyż się ludzie poznali i ponownie nie wybrali), to musieli się wyprowadzić, bo ich ludzie śmiechem prawie zabili.
HMMMM
5 miesięcy temu
smiech na sali hahahah
HMMMM
5 miesięcy temu
HAHAHAHA
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić