Pracowała w kościelnej fundacji. Duchownych oskarża o mobbing

Mobbing, obcinanie pensji i zastraszanie pracowników. Tak miały wyglądać kulisy pracy w katolickiej fundacji z Łodzi "Mocni w duchu". Jezuitów prowadzących fundację oskarża jedna z byłych pracownic, a przełożeni zarzucają jej wulgarny język i palenie papierosów przy niepełnoletnich podopiecznych. Spór w kościelnej organizacji opisała "Gazeta Wyborcza".

rozłam w kościelnej fundacji/ zdjęcie ilustracyjnerozłam w kościelnej fundacji/ zdjęcie ilustracyjne
Źródło zdjęć: © East News | fot. Robert Dajczak tel. 602 47 47 64

Była sekretarka katolickiej fundacji "Mocni w duchu" Olga K. oskarżyła pracodawców o mobbing. Sposób traktowania podwładnych oraz atmosfera w pracy miały sprawić, że po latach pracy kobieta leczyła się na depresję.

Rozsiewanie plotek, niszczenie dobrego imienia, pomówienia. Byle tylko się człowieka pozbyć. Nie jestem jedyną, którą to spotkało, dotyczy to też innych pracowników - zapewniała na łamach "Gazety Wyborczej".

Szybko okazało się jednak, że konflikt w łódzkiej fundacji, która cieszy się ogromnym zaufaniem wśród katolików z regionu, ma 269 tys. subskrybentów. na Youtubie, a oprócz fundacji prowadzi dom dziecka, prywatną szkołę i zespół muzyczny jest obustronny.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Kościół w Polsce traci wiernych. Hołownia o kryzysie instytucji: "Płakać też po niej nie będę"

Duchowni w tym, o. Remigiusz także zarzucili byłej pracownicy szereg przewinień. W zeznaniach złożonych przed sądem zarzucili jej brak kompetencji do wykonywania powierzonych zadań czy pracy z młodzieżą.

Duchowny stwierdził, że kobieta przeklinała i paliła papierosy w obecności dzieci, poza tym sama miała odebrane prawa rodzicielskie.

Gdyby coś złego się stało, to ja, jako ówczesny proboszcz (grupa młodzieży podlega parafii), mógłbym mieć poważne kłopoty, nawet trafić do więzienia. - przekonuje w aktach sądowych przytaczanych przez GW.

To po tym kobieta została odsunięta od pracy z młodzieżą, co zdaniem o. Remigiusza wpłynęło na jej zapał i chęć wykonywania obowiązków. Z czasem stopniowo była odsuwana od innych zadań, b y w końcu otrzymać oficjalne wypowiedzenie z pracy.

Wśród zeznań innych świadków pojawiają się jednak kolejne zarzuty pod adresem katolickiej fundacji jako potencjalnego pracodawcy. Z zeznań wynika, że pracownicy narzekali na zbyt niskie zarobki, kilka osób skarżyło się tez na depresję wywołaną atmosferą panującą w miejscu pracy.

Proces toczy się przed sądem rejonowym w Łodzi.

Wybrane dla Ciebie
Pogrzeb Zofii Ołdak, wybitnej reżyserki. Podano szczegóły
Pogrzeb Zofii Ołdak, wybitnej reżyserki. Podano szczegóły
Pierwszy taki kraj na świecie. Social media nie dla osób poniżej 16. roku życia
Pierwszy taki kraj na świecie. Social media nie dla osób poniżej 16. roku życia
14-latka zmarła po upadku z konia. Jest decyzja prokuratury
14-latka zmarła po upadku z konia. Jest decyzja prokuratury
Sąsiad zgotował im piekło. Wszystko przez bramę sędziego
Sąsiad zgotował im piekło. Wszystko przez bramę sędziego
Pierwsza elektrownia jądrowa w Polsce. Jest zielone światło
Pierwsza elektrownia jądrowa w Polsce. Jest zielone światło
Trump nie przebiera w słowach. Oto, co powiedział o Zełenskim
Trump nie przebiera w słowach. Oto, co powiedział o Zełenskim
Plan pokojowy dla Ukrainy. Zełenski odpowiada USA
Plan pokojowy dla Ukrainy. Zełenski odpowiada USA
Niemieckie mleko w Lidlu. Austriaccy rolnicy biją na alarm
Niemieckie mleko w Lidlu. Austriaccy rolnicy biją na alarm
Lot grozy z 80 pasażerami. Oto co usiłował zrobić pilot
Lot grozy z 80 pasażerami. Oto co usiłował zrobić pilot
Dramatyczne informacje z Podkarpacia. Ważna atrakcja będzie zamknięta
Dramatyczne informacje z Podkarpacia. Ważna atrakcja będzie zamknięta
Papież Leon XIV odwiedzi Ukrainę? Oficjalne zaproszenie od Zełenskiego
Papież Leon XIV odwiedzi Ukrainę? Oficjalne zaproszenie od Zełenskiego
Miał wypadek na hulajnodze. Sprawa 11-latka trafiła do sądu
Miał wypadek na hulajnodze. Sprawa 11-latka trafiła do sądu