Prawdziwe perełki w polskim muzeum. Jest ich prawie 230
Zegary można oglądać na stałej wystawie "Zatrzymane wskazówki. Zegary typu szwarcwaldzkiego z kolekcji profesora Jeremiego Naumczyka". Ekspozycję urządzono w XIX-wiecznych czworakach dworskich z Konar. Darczyńca zastrzegł, że zbiory mają zostać poddane konserwacji i pokazane publiczności, a nie trafić do muzealnego magazynu.
Zegary szwarcwaldzkie wywodzą się z górzystego Schwarzwaldu w południowo-zachodnich Niemczech. Powstawały jednak także w montowniach działających w różnych częściach Europy. Ich cechy to drewniany mechanizm, ręcznie malowana tarcza, napęd wagowy i wahadło umieszczone przed tarczą. Kukułka jest tylko jednym z rozwiązań stosowanych w tej grupie urządzeń.
To rozwiązania konstrukcyjne dość proste, jednocześnie genialne w tej prostocie. Urządzenia te zdominowały rynek zegarowy, zwłaszcza w drugiej połowie XIX wieku. Można śmiało powiedzieć, że gościły w większości domów ówczesnych Europejczyków – powiedziała Ewelina Szmit.
Jak wyglądają te niezwykłe zegary i czym różnią się od współczesnych urządzeń? Zobacz nagranie z Muzeum Wsi Radomskiej i przyjrzyj się wyjątkowej kolekcji.
Absolwentka filologii polskiej, której największą pasją są słowa. Od 2018 roku pracowałam jako copywriterka. Od 2024 roku związana z o2.pl. Kiedy nie piszę, chętnie sięgam po książki, bo to nie tylko świetny sposób na relaks, ale i rozwijanie wyobraźni. Żaden temat nie jest dla mnie niważny — wierzę, że każdy zasługuje na uwagę i warto mu się przyjrzeć z otwartością. Napisz do mnie anna.wajs-wiejacka@grupawp.pl.