Proboszcz pokazał faktury za gaz i prąd. "Prośba o wsparcie"
Proboszcz parafii św. Wojciecha w Osieczanach (woj. małopolskie) pokazał faktury za prąd i gaz. Wysokość rachunków zaskoczyła duchownego, który zaapelował o wsparcie finansowe.
Parafia św. Wojciecha w Osieczanach położona w Małopolsce, stanęła przed poważnym wyzwaniem związanym z rosnącymi kosztami prądu i gazu. Jak poinformował proboszcz ks. Paweł Palej rachunki wyniosły ponad 21 tys. zł.
W obliczu wysokich kosztów utrzymania, ks. Palej zwrócił się do wiernych o wsparcie.
Prośba o wsparcie. Do 6 marca mamy zapłacić rachunki za gaz i prąd na ponad 21 tys. złotych. W imieniu Rady Parafialnej i duszpasterzy przekazujemy prośbę o wsparcie i podziękowanie za Państwa troskę o sprawy gospodarcze Parafii - czytamy na facebookowym profilu parafii.
Ksiądz upomina uczestnika pogrzebu Bożeny Dykiel
Jak dodaje proboszcz, w lutym parafia zebrała w kopertach i wpłatach na konto bankowe kwotę 1435 zł. "Ponieważ składkę z 1 Niedzieli Wielkiego Postu mamy przekazać do dyspozycji kurii, bardzo prosimy w przyszłą niedzielę o Państwa ofiarność, aby uregulować opłaty za prąd i gaz" - zwrócił się do wiernych.
Problem z rosnącymi rachunkami nie jest odosobniony. Wiele parafii w Polsce zmaga się z podobnymi wyzwaniami. Oszczędne zarządzanie funduszami i solidarność wiernych mogą być kluczowe, by zapewnić funkcjonowanie kościoła w trudnych czasach.
Parafia św. Brata Alberta Chmielowskiego w Kościanie, tylko za styczeń musiała uregulować rachunek za gaz w wysokości 11 459,21 zł.
Z podobnymi problemami zmaga się kościół na warszawskim Służewie, który organizuje zbiórki na pokrycie kosztów ogrzewania budynków duszpasterskich, klasztoru oraz kościoła. Kwota ostatniej faktury wyniosła ponad 125 tys. zł. "Udało nam się zapłacić ją dzięki ponad 48 tys. zł otrzymanym od Was podczas zbiórki oraz do puszki i jako wpłaty na konto bankowe w styczniu" – informują dominikanie, doceniając wsparcie ze strony wiernych.