Propaganda rosyjska wyznacza nowe granice. Mówią o Krakowie
Źródło zdjęć: © Twitter
Rosyjska propaganda nie zna umiaru. Proputinowscy pracownicy mediów nakręcają spiralę nienawiści, grożąc kolejnym krajom. Tym razem zasugerowali, że granica pomiędzy Rosją a Zachodem może kończyć się... dopiero w Krakowie.