Przeleżał w domu ponad 50 lat. Jest wart 100 milionów dolarów

2

Włoscy karabinierzy odzyskali zaginiony dekady temu obraz Sandro Botticellego "Madonna z dzieciątkiem". Arcydzieło, które eksperci wyceniają na 100 milionów dolarów, przeleżało w jednym z domów w Neapolu ponad 50 lat. Teraz trafi na renowację i dopiero po niej zostanie zaprezentowany publiczności, bo dzieło jest niestety w kiepskim stanie.

Przeleżał w domu ponad 50 lat. Jest wart 100 milionów dolarów
Obraz Sandro Botticellego "Madonna z dzieciątkiem" odzyskany przez policję po ponad 50 latach (Włoska policja)

Włoscy karabinierzy odzyskali wart 100 milionów euro obraz mistrza Sandro Botticellego "Madonna z dzieciątkiem". Arcydzieło zniknęło po II wojnie światowej i zapomniane przeleżało ponad 50 lat w jednym z domów w Neapolu. Jest w złym stanie, planowana jest szybka renowacja renesansowego arcydzieła, które od lat nie było konserwowane.

Choć dziś trudno w to uwierzyć, w latach 60. "Madonna z dzieciątkiem" zniknęła z włoskich rejestrów sztuki i przepadła na długie lata. Dopiero teraz karabinierzy odnaleźli obraz w prywatnym domu, gdzie leżał zapomniany i niszczał. Dzieło datowane jest na XV wiek i wyszło spod ręki mistrza włoskiego renesansu, Sandro Botticellego.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Poranne pasmo Wirtualnej Polski, wydanie 29.11

Obraz początkowo znajdował się w kościele w miejscowości Santa Maria la Carità, kilka kilometrów na południe od Neapolu. Później, z uwagi na swoją wartość artystyczną oraz finansową, został powierzony w opiekę miejscowej rodzinie, która przez pokolenia trzymała go w prywatnej rezydencji. Nie potrafiła o niego zadbać we właściwy sposób.

Z niewyjaśnionych dotąd przyczyn obraz po prostu zniknął. Nie wiedzieli na temat jego losu nic muzealnicy i pracownicy ministerstwa kultury, włoskie państwo "zgubiło" słynne dzieło i po latach oceniono, że "Madonna" została utracona. Karabinierzy wpadli jednak na trop dzieła i odebrali go osobom, które przechowywały obraz w prywatnym domu w Neapolu.

Trwa ładowanie wpisu:twitter

Massimiliano Croce, ze specjalnej jednostki karabinierów ds. ochrony dziedzictwa kulturowego przyznał, że "władze zapomniały o obrazie". Ale ktoś dał służbom znać, że dzieło Botticellego znajduje się w prywatnym domu i jest tam od dawna.

Arcydzieło wykazuje liczne przetarcia i zmiany chromatyczne, które są zapewne spowodowane utlenianiem werniksów. Płótno zostanie poddane szybkiej i bardzo zaawansowanej renowacji, która ma je uratować przed zniszczeniem. Restauracja zakończy się zapewne wiosną i w końcu "Madonna z dzieciątkiem" będzie mogła być zaprezentowana szerokiej publiczności.

To nie koniec sprawy, bo karabinierzy nadal sprawdzają, czy obraz rzeczywiście należy do rodziny, która przechowywała go od dekad w swoim domu. Włosi informują, że dzieła sztuki były przekazywane z pokolenia na pokolenie przez członków tej rodziny, ale nie wiadomo, z jakich źródeł pochodziły. Może się okazać, że państwo odbierze jej płótno.

Zdaniem historyka sztuki Peppe Di Massy, odzyskany obraz był jednym z najbardziej ukochanych dzieł mistrza Sandro Botticellego. Przedstawiona na nim Madonna została namalowana na wzór zmarłej w wieku 23 lat Simonetty Cattaneo Vespucci, muzy i kochanki artysty. Długo należał do kolejnych papieży, a potem trafił na prowincję.

Autor: KGŁ
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić