Przemysław Czarnek o seksie. Dosadne słowa ministra edukacji

Przemysław Czarnek znów uczestniczył w czacie na Twitterze. W trakcie dyskusji mówił m.in. o kwestii wprowadzenia edukacji seksualnej do programu nauczania. Jego słowa są bardzo dosadne.

Przemysław Czarnek Przemysław Czarnek
Źródło zdjęć: © PAP | Tomasz Gzell

Przemysław Czarnek znów pojawił się w pokoju "Suwroom" na Twitterze. Aktywnie uczestniczył w dyskusji głosowej. Jedno z pytań, jakie otrzymał, dotyczyło wprowadzenia edukacji seksualnej w szkołach.

Szef MEiN nie widzi takiej potrzeby. - Mógłbym zadać pytanie, a czego pani brakuje w wychowaniu do życia w rodzinie? Bo wie pani, uczyłem się właśnie dokładnie takiej samej edukacji seksualnej i szczęśliwie dochowałem się dwójki dzieci. Wszystko umiem, niczego mi nie brakuje - zaznaczył.

Szanowni państwo, skupcie się na nauce, na zdobywaniu wiedzy z podstaw programowych. Na seks przyjdzie czas - zapewnił.

ZNP reaguje na słowa Czarnka

Do słów ministra edukacji odniósł się Krzysztof Baszczyński, wiceprezes Związku Nauczycielstwa Polskiego. Skomentował je w rozmowie z Patrycjuszem Wyżgą w programie "Newsroom" WP.

Edukacja seksualna w szkołach jest konieczna. To jest jakaś obsesja. Wszędzie widzą ten seks - mówił przedstawiciel ZNP.

ZNP komentuje słowa Czarnka. "Wszędzie widzą ten seks"

Wybrane dla Ciebie