Horror w Opolu. Kobieta podpalona we własnym mieszkaniu

Na Alei Przyjaźni w Opolu doszło do ataku w jednym z mieszkań. 39-letnia kobieta miała zostać oblana łatwopalną cieczą i podpalona - informuje Nowa Trybuna Opolska. Z obrażeniami trafiła do szpitala.

Red and white protection tape with "POLICJA" inscription. Polish police "do not cross" tapeRed and white protection tape with "POLICJA" inscription. Polish police "do not cross" tapepolice, policja, polish, warning, tape, line, red, white, trespassing, forbidden, poland, restrict, traffic, murder, stripe, secured, protect, fence, interdictory, violence, area, hazardous, ribbon, object, dangerous, restricted, attention, equipment, site, cross, zone, stop, restriction, barricade, striped, background, cordon, hazard, protection, boundary, accident, safety, caution, construction, crime, barrier, symbol, sign, danger, security, police, policja, polish, warning, tape, line, red, white, trespassing, forbidden, poland, restrict, traffic, murder, stripe, secured, protect, fence, interdictory, violence, area, hazardous, ribbon, object, dangerous, restricted, attention, equipment, site, cross, zone, stop, restriction, barricade, striped, background, cordon, hazard, protection, boundary, accident, safety, caution, construction, crime, barrier, symbol, sign, danger, securityPolicja zatrzymała podejrzanego.
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Mateusz Kaluga

Służby ratunkowe dostały zgłoszenie z numeru alarmowego 112 o godz. 17:12. Według wstępnych ustaleń, do mieszkania 39-letniej kobiety miał wtargnąć 47-letni mężczyzna, który oblał ją łatwopalną substancją, a następnie podpalił.

Ofiara sama zawiadomiła służby. Na miejsce od razu pojechało pogotowie ratunkowe, straż pożarna i policja. Kobieta trafiła do szpitala - mówi Nowej Trybunie Opolskiej aspirant Ewelina Karpińska z Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu.

Na miejsce skierowano liczne siły. Z budynku ewakuowano ok. 20 mieszkańców. Kobieta została przetransportowana przez zespół ratownictwa medycznego do szpitala.

Policjanci zatrzymali podejrzewanego 47-latka ok. godzinę po zdarzeniu. On sam również miał odnieść obrażenia, dlatego trafił do szpitala. Policja na razie nie udziela więcej informacji na ten temat.

Wybrane dla Ciebie