Przez to zdjęcie nienawidzą jej w sieci

Anonimowa kobieta w hidżabie jest w sieci prawie tak znienawidzona, jak sam zamachowiec, który na londyńskim moście rozjechał kilkadziesiąt niewinnych osób. Internauci używają jej zdjęcia w dyskusjach o tym, że to religia jest winna wszelkim zamachom.

Obraz
Źródło zdjęć: © Twitter | Texas Lone Star
Kamil Karnowski

Twierdzą, że kobieta wcale nie przejęła się tym, że wokół niej giną ludzie. Według niektórych internautów widać, że jest niewzruszona.

Takich wpisów nie brakuje. Głos w sprawie zabrał Jamie Lorriman, który zdecydowanie broni szkalowanej w sieci muzułmanki. Twierdzi, że to zwykła głupota ludzi, którzy w ogóle nie znają sprawy.

Wcale tak nie było. Zrobiłem więcej zdjęć w tym miejsu i na każdym widać, że kobieta jest w wielkim szoku. Ci, którzy wypisują takie bzdury w sieci chyba nigdy nie przeżyli aż tak trudnej sytuacji. Inaczej wiedzieliby, że na jej miejscu mogliby zachować się identycznie.

Również w sieci pojawiło się wielu obrońców muzułmanki. Nie wszyscy ją atakowali. Znaleźli się także użytkownicy, którzy zauważyli, że nie powinno się oceniać kobiety tylko na podstawie jednego, przypadkowego ujęcia.

Wystarczy uważnie spojrzeć. Od razu widać, że kobieta wcale nie jest zadowolona z tego, co się wydarzyło. Wygląda na głęboko zszokowaną i poruszoną.

Obraz
© Twitter

Przypomnijmy, w zamachi w Londynie zginęło 5 osób, a 40 jest rannych, w tym część ciężko. Khalid Massod taranował ludzi na Westminster Bridge, a potem wysiadł z samochodu i rzucił się z nożem na policjanta, którego zabił. Sam zginął od strzałów.

Wszystko nagrały kamery. Jedna z nich na co dzień służy jako atrakcja dla turystów. Pokazuje w internecie obraz na żywo i jest skierowana właśnie na Most Westminsterski. Na nagraniu widać, jak pędzący samochód wjeżdża w grupkę osób.

Wideo pokazuje także jedną z ofiar wpadającą do Tamizy. To kobieta, którą kilkadziesiąt minut później, żywą udało się wyciągnąć na brzeg. Była ciężko ranna, ale przeżyła tragiczne zdarzenie. Może mówić o wielkim szczęściu.

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

Wybrane dla Ciebie
Jacek Magiera nie żyje. Pierwsze ustalenia śledczych
Jacek Magiera nie żyje. Pierwsze ustalenia śledczych
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód
Nagrali ciekawe wodne zjawisko. Leśnicy wyjaśniają: "To nie chia..."
Nagrali ciekawe wodne zjawisko. Leśnicy wyjaśniają: "To nie chia..."
Rachunek za prąd na 60 tys. zł. Emeryci spod Włodawy walczą z PGE
Rachunek za prąd na 60 tys. zł. Emeryci spod Włodawy walczą z PGE
Najsłynniejsza samowola budowlana w Polsce przechodzi do historii. Tak znika kosmiczna willa na dachu
Najsłynniejsza samowola budowlana w Polsce przechodzi do historii. Tak znika kosmiczna willa na dachu
Wybory na Węgrzech. Ostatni dzień Orbana. Zdradził swój sekret
Wybory na Węgrzech. Ostatni dzień Orbana. Zdradził swój sekret
84-latek umówił się na randkę z oszustem.  Śmierć na Gran Canarii
84-latek umówił się na randkę z oszustem. Śmierć na Gran Canarii
Złe wieści dla Orbana. Jest przekonany. "TISZA wygra"
Złe wieści dla Orbana. Jest przekonany. "TISZA wygra"
Strażak zmarł na warcie. Ruszyła zbiórka dla rodziny
Strażak zmarł na warcie. Ruszyła zbiórka dla rodziny