Przyczepa spłonęła doszczętnie. Nie żyje starszy mężczyzna

Zwęglone ciało 64-latka znaleźli strażacy podczas gaszenia pożaru w przyczepie w powiecie łęczyńskim (woj. lubelskie). Mężczyzna był pracownikiem lokalnego gospodarstwa. Prawdopodobną przyczyną pożaru było zaprószenie ognia.

Paliła się przyczepa kempingowaPaliła się przyczepa kempingowa
Źródło zdjęć: © Facebook

Pożar wybuchł na terenie jednego z gospodarstw w Biesiadkach w powiecie łęczyńskim (województwo lubelskie). Około godziny 4 rano w niedzielę służby zostały powiadomione o płonącej przyczepie kempingowej, stojącej na terenie gospodarstwa.

Zwęglone ciało mężczyzny w przyczepie

Na miejsce przyjechała policja, straż pożarna oraz karetka pogotowia ratunkowego. Początkowo nie było żadnej informacji o tym, czy w środku przyczepy może ktokolwiek przebywać. Jednak w trakcie gaszenia pożaru strażacy znaleźli w pogorzelisku zwęglone ciało mężczyzny.

Jak powiedziała TVN24 Magdalena Krasna z Komendy Powiatowej Policji w Łęcznej, ciało należało do 64-letniego pracownika gospodarstwa, który przebywał w przyczepie. Pożar został zauważony przez właścicieli gospodarstwa, którzy wezwali straż pożarną.

Ciało zostało zabezpieczone

Decyzją prokuratora ciało zostało zabezpieczone w celu przeprowadzenia sekcji. Prawdopodobną przyczyną pożaru było zaprószenie ognia. Policjanci, pod nadzorem prokuratury, ustalają szczegóły tej tragedii.

Katastrofa w kopalni w Rosji. Wdowa po górniku: mąż mówił, że to się źle skończy

Wybrane dla Ciebie