"Putin drwi z Trumpa". Włoski polityk nie ma wątpliwości

Szef włoskiego MSZ, wicepremier Antonio Tajani ocenił w sobotę w rozmowie z dziennikiem "La Stampa", że Władimir Putin drwi z prezydenta USA Donalda Trumpa i nie realizuje tego, co obiecał mu podczas szczytu na Alasce. Minister zadeklarował, że Włochy będą bez wahania bronić swoich sojuszników.

Władimir Putin spotkał się z Donaldem Trumpem na Alasce.Władimir Putin spotkał się z Donaldem Trumpem na Alasce.
Źródło zdjęć: © Getty Images | Contributor#8523328
Mateusz Kaluga

Odnosząc się do decyzji NATO o wzmocnieniu wschodniej flanki w reakcji na wtargnięcie rosyjskich dronów do Polski, szef włoskiej dyplomacji oświadczył: Wniesiemy nasz wkład. Nie chcemy zwiększać presji na Putina przy pomocy środków militarnych, ale pokazać Rosji, że będziemy bez wahania bronić naszych sojuszników - tak, aby Rosjanom nawet nie przyszły do głowy nowe przygody wojskowe - cytuje słowa Polska Agencja Prasowa.

Problemem jest Putin, który nie spełnił oczekiwań po szczycie na Alasce. Putin drwi z Trumpa. Obiecał zrobić rzeczy, których nie zrobił - zauważył włoski polityk.

Jego zdaniem tylko nowe sankcje mogą zmusić przywódcę Rosji do poważnych negocjacji. - Należy zablokować napływ pieniędzy, pozwalających (Kremlowi) utrzymywać 1,5-milionową armię, w której każdy żołnierz zarabia trzy razy więcej niż rosyjski robotnik. Dlatego opowiadamy się za nowymi europejskimi sankcjami wobec Moskwy - cytuje PAP polityka.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"To pokazało Rosjanom". Ekspert o przygotowaniu Polski do obrony

W piątek sekretarz generalny NATO Mark Rutte i dowódca sił sojuszniczych w Europie (SACEUR) generał Alexus Grynkewich ogłosili po atakach rosyjskich dronów na Polskę operację Wschodnia Straż, której podstawowym zadaniem będzie znaczące wzmocnienie obrony powietrznej wschodniej flanki Sojuszu, przede wszystkim Polski.

Chodzi m.in. o rozmieszczenie w regionie dodatkowego sprzętu i żołnierzy z państw sojuszniczych, w tym Danii, Francji, Wielkiej Brytanii, Niemiec i innych.

Do Polski w środę wleciało 19 dronów z terenu Białorusi i Ukrainy. Polscy politycy są przekonani, że była to rosyjska prowokacja. Przez to Władimir Putin chce eskalować napięcie w regionie, wzbudzić niepokój Polaków oraz sprawdzić reakcję Polski oraz NATO.

Wybrane dla Ciebie
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód
Nagrali ciekawe wodne zjawisko. Leśnicy wyjaśniają: "To nie chia..."
Nagrali ciekawe wodne zjawisko. Leśnicy wyjaśniają: "To nie chia..."
Rachunek za prąd na 60 tys. zł. Emeryci spod Włodawy walczą z PGE
Rachunek za prąd na 60 tys. zł. Emeryci spod Włodawy walczą z PGE
Najsłynniejsza samowola budowlana w Polsce przechodzi do historii. Tak znika kosmiczna willa na dachu
Najsłynniejsza samowola budowlana w Polsce przechodzi do historii. Tak znika kosmiczna willa na dachu
Wybory na Węgrzech. Ostatni dzień Orbana. Zdradził swój sekret
Wybory na Węgrzech. Ostatni dzień Orbana. Zdradził swój sekret
84-latek umówił się na randkę z oszustem.  Śmierć na Gran Canarii
84-latek umówił się na randkę z oszustem. Śmierć na Gran Canarii
Złe wieści dla Orbana. Jest przekonany. "TISZA wygra"
Złe wieści dla Orbana. Jest przekonany. "TISZA wygra"
Strażak zmarł na warcie. Ruszyła zbiórka dla rodziny
Strażak zmarł na warcie. Ruszyła zbiórka dla rodziny
Tyle zapłacimy za krajowe truskawki. "Powiem, co dzieje się na moim polu"
Tyle zapłacimy za krajowe truskawki. "Powiem, co dzieje się na moim polu"
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu o2