Putin już się szykuje. Doniesienia ekspertów brytyjskiego wywiadu

Władimir Putin w marcu 2024 roku będzie walczył o reelekcję i kolejną kadencję w roli prezydenta Federacji Rosyjskiej. Wynik tych wyborów, choć pozostało do nich jeszcze kilka miesięcy, jest już w zasadzie znany. Brytyjski wywiad uważa, że Putin wygra w cuglach i będzie wzmacniał swoją władzę. A potem? Rosjanie znów dostaną "zaproszenia" do wojska.

MOSCOW, RUSSIA - MAY 9, 2022: Russia's President Vladimir Putin (L) and Russia's Defense Minister Sergei Shoigu are seen after a Victory Day military parade marking the 77th anniversary of the victory over Nazi Germany in World War II, in Moscow's Red Square. Sergei Savostyanov/TASSWładimir Putin i Siergiej Szojgu mają dla Rosjan kolejną niespodziankę
Źródło zdjęć: © FORUM | Sergei Savostyanov

Dokładnie 17 marca 2024 roku odbędą się wybory prezydenckie w Rosji. I choć Władimir Putin jeszcze nie rozpoczął kampanii, nie zaczął wygłaszać swoich szalonych poglądów i odwiedzać "zwykłych Rosjan" w ich domach, wynik wyborów jest już znany. Nikt nie ma wątpliwości, że znów zwycięży, i że będzie rządził Rosją przez kolejne lata.

Kolejna kadencja ma dwa cele: wzmocnienie władzy w Rosji i wygranie wojny w Ukrainie. Tak ocenia brytyjski wywiad, którego analitycy nie mają wątpliwości, że Władimir Putin wybory sfałszuje i wygra, a potem zacznie w życie wprowadzać swoje pomysły. Do tego czasu ma nie wykonywać kontrowersyjnych ruchów w kraju.

A potem? Cóż, będzie miał dla Rosjan kolejną "niespodziankę". Niezbyt przyjemną.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Organizował nielegalny przemyt imigrantów. Służby weszły do domu Ukraińca

Zdaniem ekspertów, najbliższe miesiące będą ze strony ekipy prezydenta niezwykle miłe dla rosyjskiego społeczeństwa. Jakoś trzeba przecież zadbać o głosy i oczekiwany wynik głosowania. By nie trzeba było wiele manipulować przy urnach, na co ekipa Władimira Putina oczywiście jest gotowa. On jednak może wygrać w cuglach bez pomocy.

Rosjanie są po prostu bardzo dumni ze swojego prezydenta. I kropka.

A co będzie potem? Analitycy wywiadu oceniają, że nadejdzie kolejna fala mobilizacji, akurat na wiosnę. Wówczas walki na froncie znów będą bardziej dynamiczne po zimowej przerwie, gdy pogoda utrudnia prowadzenie szeroko zakrojonych działań. ​​Kreml będzie powstrzymywał się od niepopularnych kroków politycznych w okresie poprzedzającym wybory.

Mobilizacja w Rosji, tysiące ludzi trafi do wojska

Początek października w Rosji oznacza początek przymusowej mobilizacji do wojska. Armia nie będzie już prosić i zachęcać, po prostu wyśle powołania i sięgnie po tysiące obywateli Federacji Rosyjskiej. Blady strach padł na tych, którzy będą musieli trafić w kamasze, a potem na ukraiński front. Oni już wiedzą, co to oznacza.

Zdaniem mediów w kamasze trafi nawet 130 tysięcy osób. Taki jest oficjalny plan Kremla. Ale niezależni komentatorzy - porównując straty na froncie i zapotrzebowanie armii - uważają, że to kłamstwo. I że faktycznie do wojska trafi nawet 300 tysięcy Rosjan. Na mieszkańców padł blady strach, bo znów trzeba będzie ugiąć się pod jarzmem władzy i przywdziać mundur. Albo uciekać z ojczyzny, na co nie każdy może sobie pozwolić.

Wiosną do armii trafiło nawet 147 000 żołnierzy, co sprawia, że Ministerstwo Obrony Rosji wyśle ​​w 2023 roku na front nawet 277 000 poborowych. To oczywiście oficjalne dane MON, bo nieoficjalnie mówi się, że liczba sięgnie nawet pół miliona. Jesienna fala zaczyna się 1 października, aż do 31 grudnia wojsko będzie powoływać mężczyzn w wieku 18-27 lat.

Wybrane dla Ciebie
Atak USA na Wenezuelę. Teraz Trump mówi o Putinie. Ostre słowa
Atak USA na Wenezuelę. Teraz Trump mówi o Putinie. Ostre słowa
Sojuszniczka Trumpa zabrała głos. Jasne stanowisko ws. Wenezueli
Sojuszniczka Trumpa zabrała głos. Jasne stanowisko ws. Wenezueli
Niesie się wideo z Tatr. Turyści ostrzegają się wzajemnie. "Nie ryzykujcie"
Niesie się wideo z Tatr. Turyści ostrzegają się wzajemnie. "Nie ryzykujcie"
Nagle wbiegły przed obiektyw. Ledwo je widać. Wideo trwa tylko minutę
Nagle wbiegły przed obiektyw. Ledwo je widać. Wideo trwa tylko minutę
Planowali uderzenie od dawna? Na jaw wychodzą sensacyjne wieści
Planowali uderzenie od dawna? Na jaw wychodzą sensacyjne wieści
Pożar w Crans-Montana. Młody piłkarz ciężko ranny. Wrócił ratować partnerkę
Pożar w Crans-Montana. Młody piłkarz ciężko ranny. Wrócił ratować partnerkę
To on zastąpi Maduro? Liderka opozycji podała nazwisko
To on zastąpi Maduro? Liderka opozycji podała nazwisko
Spójrz w niebo 3 stycznia. Będzie widoczna gołym okiem. Niesamowite
Spójrz w niebo 3 stycznia. Będzie widoczna gołym okiem. Niesamowite
Zmarł prof. Andrzej Paczkowski. Wybitny historyk miał 87 lat
Zmarł prof. Andrzej Paczkowski. Wybitny historyk miał 87 lat
Była w płonącym barze. "To nienaturalne, że ojciec traci córkę"
Była w płonącym barze. "To nienaturalne, że ojciec traci córkę"
Negocjacje USA z Maduro? Zaskakujące słowa argentyńskiej politolożki
Negocjacje USA z Maduro? Zaskakujące słowa argentyńskiej politolożki
Atak USA na Wenezuelę nie był zaskoczeniem. Waszyngton mówił o narkotykach
Atak USA na Wenezuelę nie był zaskoczeniem. Waszyngton mówił o narkotykach