Putin odcięty od rzeczywistości? Eksperci są zgodni

Analitycy Instytutu Studiów nad Wojną (ISW) oceniają, że prezydent Władimir Putin może mieć mylne wyobrażenie o rosyjskich sukcesach w Ukrainie. Według ich wyliczeń od początku 2026 r. Rosja posuwa się w obwodzie donieckim średnio o 2,63 km kw. dziennie.

Putin Honours Unknown Soldier On Defender Of The Fatherland Day
MOSCOW, RUSSIA - FEBRUARY 23:  (RUSSIA OUT) Russian President Vladimir Putin (L) and Defence Minister Sergei Shoigu (R) seen while taking part in the wreath laying ceremony at the Unknown Soldier Tomb, marking the Defender of the Fatherland's Day, on February 23, 2024, in Moscow, Russia. Putin is candidate for the 2024 Presidential Elections. (Photo by Contributor/Getty Images)
ContributorPutin odcięty od rzeczywistości? Eksperci są zgodni
Źródło zdjęć: © Getty Images | Contributor#8523328
Jakub Artych

Najważniejsze informacje

  • ISW nie potwierdza deklarowanych przez Kreml zdobyczy terenowych, które miały wynikać z map przedstawianych Putinowi.
  • Analitycy wyliczyli tempo rosyjskich postępów w obwodzie donieckim na 2,63 km kw. dziennie od początku 2026 r.
  • Ukraińskie źródła mówią też o wycofywaniu się Rosjan na kierunku Wielki Burluk oraz o spadku skuteczności działań.

Analitycy Instytutu Studiów nad Wojną (ISW) oceniają, że rosyjski przywódca Władimir Putin prawdopodobnie ma błędne wyobrażenie o realnych sukcesach rosyjskiej armii w Ukrainie. Według ISW, który cytuje portal UNIAN.au, ma to wynikać z materiałów, na których opiera się Kreml - w tym z map przygotowywanych przez najwyższe rosyjskie dowództwo wojskowe.

Rosyjskie mapy z 21 kwietnia pokazują, że armia Rosji miała przejąć kontrolę nad wieloma miejscowościami w obwodzie zaporoskim. Chodzi m.in. o Prymorske, Stepnohorsk, Riczne, Weseliankę czy Małe Szczerbaky. Jednak ISW podkreśla, że nie ma dowodów na tak duże sukcesy rosyjskich wojsk. Według analityków informacje o zdobyciu tych terenów mogą być przesadzone.

Eksperci zwracają uwagę, że takie mapy mogą tworzyć obraz szybkiej i skutecznej ofensywy Rosji.

Czy czeka nas nowa wojna? Aktor bije na alarm

Zdaniem ISW, zbyt optymistyczne raporty mogą wpływać na decyzje polityczne i wojskowe Kremla. Analitycy tłumaczą, że przekazywanie niepotwierdzonych informacji o postępach armii może wprowadzać w błąd zarówno rosyjskie władze, jak i opinię publiczną.

Tempo postępów Rosji w obwodzie donieckim

Według wyliczeń ISW rosyjska armia od początku 2026 r. zdobywa teren w obwodzie donieckim w tempie średnio 2,63 km kwadratowego dziennie. Analitycy podkreślają jednak, że mimo postępów Rosji nadal nie wiadomo, czy Kreml będzie w stanie przejąć kontrolę nad całym regionem.

W analizie pojawiła się także wypowiedź rzecznika Zgrupowania Połączonych Sił, Wiktora Trehubowa, który odniósł się do sytuacji na jednym z odcinków frontu. Według niego walki w tym rejonie są bardzo intensywne, a sytuacja zmienia się dynamicznie.

Rosjanie wycofują się na kierunku Wielki Burluk - mówił. - Ich natarcie ma dwie cechy: zmniejszają liczbę środków rażenia i spada skuteczność ich działań - dodał.

Na możliwy scenariusz "utknięcia" zwrócił uwagę także analityk wojskowy Iwan Stupak. - Sytuacja na froncie w Ukrainie zbliża się do pata - mówił. Według niego ma to przypominać realia z 1917 r. podczas I wojny światowej, gdy żadna ze stron nie była w stanie wyraźnie przesunąć linii i otwierało to drogę do rozmów pokojowych.

Wybrane dla Ciebie