Putin się tego nie spodziewał. Plan obrócił się przeciwko niemu

Cztery lata po rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji Rosja osiągnęła efekt odwrotny do zamierzonego. Zamiast osłabić sąsiada, pomogła stworzyć jedną z najsilniejszych i najbardziej zaawansowanych technologicznie armii w Europie - ocenia Atlantic Council.

Russians Mark 'Defender Of The Fatherland Day'
MOSCOW, RUSSIA - FEBRUARY 23: (RUSSIA OUT) Russian President Vladimir Putin (C), accompanied by military officers who have served in the military invasion of Ukraine, attends a wreath-laying ceremony at the Unknown Soldier's Tomb marking Defender of the Fatherland Day on February 23, 2025 in Moscow, Russia. The event continues the Soviet tradition of the marking Red Army Day, celebrated the same day. (Photo by Contributor/Getty Images)
ContributorPutin się tego nie spodziewał. Plan obrócił się przeciwko niemu
Źródło zdjęć: © Getty Images | Contributor#8523328
Jakub Artych

Najważniejsze informacje

  • Według Atlantic Council zamiast osłabienia sił zbrojnych Ukrainy doszło do ich głębokiej modernizacji i rozwoju.
  • Analityk Peter Dickinson wskazuje na kluczową rolę reform po 2014 r. oraz przyspieszonej transformacji po 2022 r.
  • W tekście podkreślono przewagę Ukrainy w działaniach z użyciem dronów i rosnące zainteresowanie państw NATO ukraińskimi doświadczeniami.

Na początku pełnoskalowej wojny wielu ekspertów i polityków zakładało, że zwycięstwo Rosji jest tylko kwestią czasu. Dyskusja dotyczyła raczej tego, ile terytorium i jak dużą część swojej suwerenności Ukraina będzie musiała oddać, by zakończyć walki.

Dziś takie prognozy pojawiają się coraz rzadziej. Jak zauważa Peter Dickinson w analizie dla Atlantic Council, od początku 2026 r. coraz częściej słychać opinie, że sytuacja na froncie może stopniowo przechylać się na korzyść Kijowa. Pojawiają się nawet scenariusze mówiące o możliwym zwycięstwie Ukrainy.

Autor przypomina, że przemiana ukraińskich sił zbrojnych rozpoczęła się już po rosyjskiej agresji w 2014 r.. Według Dickinsona Władimir Putin postrzegał wówczas Ukrainę jako państwo praktycznie bezbronne. Nie był w tym przekonaniu osamotniony, bo ukraińska armia dysponowała wtedy zaledwie kilkoma tysiącami żołnierzy gotowych do udziału w działaniach bojowych.

Za to straciła prawo jazdy. Jest nagranie

W kolejnych latach Ukraina przeprowadziła serię reform wojskowych, zwiększyła liczebność armii do kilkuset tysięcy żołnierzy i zaczęła dostosowywać siły zbrojne do standardów NATO.

Po rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji w lutym 2022 r. tempo zmian jeszcze przyspieszyło. Jak podkreśla Dickinson, ukraińskie wojsko szybko opracowywało nowe taktyki, stawiało na młodych dowódców i wdrażało kolejne innowacje.

Szczególne znaczenie miały odegrać drony. Zdaniem autora Ukraina stała się światowym liderem w prowadzeniu działań z wykorzystaniem bezzałogowców.

Rozwiązania opracowywane przez firmy z branży technologii obronnych we współpracy z wojskiem mają pozwalać na skuteczniejsze działania na froncie, wzmacniać pozycję Ukrainy na Morzu Czarnym i uderzać w cele położone daleko za linią walki.

Dlaczego NATO patrzy na Ukrainę inaczej?

Autor zwraca uwagę, że zmienia się także sposób, w jaki Ukraina jest postrzegana na arenie międzynarodowej. Jako przykład wskazuje aktywną dyplomację Ukrainy w krajach Zatoki Perskiej wiosną 2026 r. Wśród inicjatyw wymienia propozycję prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, który zaoferował wsparcie w przeciwdziałaniu zagrożeniu ze strony irańskich dronów.

Rosja znalazła się dziś w trudnej sytuacji. Zawarcie kompromisowego pokoju oznaczałoby akceptację istnienia silnej militarnie i nieprzyjaznej Ukrainy tuż przy rosyjskich granicach. Z kolei dalsze prowadzenie wojny może jeszcze bardziej przyspieszyć modernizację ukraińskiej armii - przyznał Peter Dickinson.

Oprócz tego rośnie znaczenie Ukrainy dla bezpieczeństwa Europy, zwłaszcza w czasie dyskusji o możliwym ograniczeniu zaangażowania Stanów Zjednoczonych na kontynencie.

Wybrane dla Ciebie