Rocznica zamachu na Jana Pawła II. Ali Ağca chciał zabić kogoś jeszcze

58

Mijają 42 lata, odkąd na Placu Świętego Piotra w Rzymie padły strzały. Jan Paweł II akurat pochylił się, żeby objąć półtoraroczną dziewczynkę. Zamachowiec, 23-letni Turek Ali Ağca, stał kilka metrów dalej. Strzały oddał z bliskiej odległości, ciężko raniąc papieża. Po latach terrorysta przyznał, że myślał także o dokonaniu innych zbrodni.

Rocznica zamachu na Jana Pawła II. Ali Ağca chciał zabić kogoś jeszcze
Zamachowiec wyznał, kogo jeszcze chciał zabić (PAP, PAP)

Był 13 maja 1981 roku, uroczystość Matki Bożej Fatimskiej. Około godz. 17 papież Jan Paweł II wjechał otwartym samochodem terenowym na plac przed bazyliką, gdzie czekały na niego tłumy wiernych. Ale wśród nich był także 23-letni zamachowiec, Ali Ağca, który już pół roku wcześniej odgrażał się, że zabije papieża.

Gdy samochód znalazł się na wysokości Spiżowej Bramy, a pozdrawiający wiernych papież schylił się, żeby przytulić i pobłogosławić dziecko, Ali Ağca wyjął pistolet i strzelił do Jana Pawła II. Papież został postrzelony w ręce i brzuch. Lekarze z kliniki Gemelli podczas kilkugodzinnej operacji walczyli o jego życie.

Mijają 42 lata od tych tragicznych wydarzeń. Ali Ağca został skazany przez włoski sąd na dożywocie w lipcu 1981 roku, ale Jan Paweł II wybaczył mu i poprosił o jego ułaskawienie. Ostatecznie zamachowiec trafił jeszcze do tureckiego więzienia za wcześniejsze zabójstwo dziennikarza. Dopiero w 2010 roku odzyskał wolność.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Meghan Markle w przebraniu, koronacja Króla Karola III i mroczny kosiarz

Po opuszczeniu więziennych murów terrorysta wydał książkę i udzielił serii wywiadów. Dostał nawet zaproszenie do... włoskiej edycji "Tańca z gwiazdami". Na szczęście na jego występ nie zgodziły się tureckie władze.

Kogo jeszcze chciał zamordować Ali Ağca?

Kilka lat temu "Daily Mirror" donosił, że Ağca zamieszkał w Stambule, gdzie prowadzi skromne, uczciwe życie i dokarmia bezpańskie psy i koty. ''Teraz jestem dobrym człowiekiem'' - zapewnił Ağca w wywiadzie.

Turek uważa, że zamach na papieża był ''błędem młodości'', twierdzi też, że cieszył się, iż Jan Paweł II przeżył. Ale wcześniej, w licznie udzielanych wywiadach, Ağca pokazał inne oblicze.

W ubiegłym roku, w rozmowie z Andreą Purgatori, Ağca opowiedział o swojej karierze w Szarych Wilkach - skrajnie prawicowym tureckim ruchu terrorystycznym. Przyznał, że kiedy trafił do więzienia po zabiciu dziennikarza gazety "Milliyet'', zastanawiał się nad kolejnym morderstwem.

Myślałem o zabiciu papieża w więzieniu, kiedy czytałem gazetę - wyznał w rozmowie, którą wyemitowano na antenie "Atlantydy", włoskiego programu La7.

A gdy Purgatori zdawał się nie wierzyć w to, co usłyszał od swojego rozmówcy, Ağca wyjawił kolejny mroczny sekret.

Chciałem zabić królową Elżbietę i sekretarza generalnego ONZ Kurta Waldheima. W Europie odbyłem wiele wycieczek. Przyjechałem do Rzymu - oznajmił.

Turecki terrorysta przyznał też, że ''Kreml i KGB były gotowe zamordować Jana Pawła II, jeśli było to konieczne''.

Trwa ładowanie wpisu:twitter
Autor: APOL
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem stronyKliknij tutaj, aby wyświetlić