Rolnicy załamani. "Sytuacja jest dramatyczna"
Roztopy dają się we znaki rolnikom. Problem dotyka między innymi tych, którzy swoje pola mają na terenie województwa kujawsko-pomorskiego. Sprawie przyjrzało się Polskie Radio PiK.
Rozgłośnia podaje, że woda, która obecnie zalewa pola w regionie, może opóźnić prace o kilka tygodni, a nawet... miesięcy. - Sytuacja jest dramatyczna - powiedział jeden z rolników w rozmowie z Polskim Radiem PiK.
Zaczęły się roztopy oraz opady deszczu. Ziemia nie zdążyła się odmrozić po tak niskich temperaturach, dlatego na polach powstało wiele zastoisk wodnych, z którymi, jak podejrzewam, będziemy borykać się cały sezon - zaznaczył Michał Domachowski, rolnik z Sulnowa koło Świecia.
Podczas rozmowy z Radiem PiK ujawnił również, że ma pole o wielkości 11 hektarów. Trzy z nich znajdują się pod wodą.
Jeżeli ogromne kałuże nie znikną z pól, rolnicy znajdą się w bardzo trudnej sytuacji. Będzie to bowiem utrudniać wjazd maszyn. To jednak nie jest jedyny problem.
Pod wodą nic nie przetrwa. Rośliny zostaną zaduszone. Problem będzie w wykonywaniu zabiegów - kontynuował rozmówca.
W takiej sytuacji - jak spostrzega rozgłośnia - pomóc może jedynie ciepła i słoneczna aura.
Prognozy pogody od IMGW
Dobrą wiadomością dla rolników jest to, że synoptycy z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW) nie przewidują kolejnych mrozów. Ma być dość ciepło:
Najwyższe temperatury odnotujemy najprawdopodobniej 28 lutego. Wtedy termometry mają pokazać nawet 17 st. C.