Do zdarzenia doszło na ulicy Rybackiej w Ostropie. Mieszkańcy tej części Gliwic od lat zabiegali o remont i utwardzenie drogi. Kiedy wykonawca układał nową warstwę asfaltu, na miejscu pojawił się rolnik w ciągniku, który zaorał drogę.
Tak rolnik z Ostropy zniszczył kładziony dzisiaj asfalt na ulicy Rybackiej. Wcześniej nagrywał filmiki na ten temat. Na ten remont mieszkańcy czekali wiele lat - napisała Katarzyna Kuczyńska-Budka w mediach społecznościowych.
W tle pojawiły się doniesienia o sporze majątkowym, jednak prezydent Gliwic zaprzeczyła, by droga była własnością rolnika.
WIDEOPracują nocą i hałasują. Burmistrz ich broni
Do krążących informacji odniósł się Zarząd Dróg Miejskich w Gliwicach, wydając oficjalne sprostowanie i kategorycznie zaprzeczając pogłoskom o prywatnym statusie działki.
"Dementujemy nieprawdziwe informacje pojawiające się w przestrzeni publicznej dotyczące statusu własności ulicy Rybackiej w Ostropie. Informacja, jakoby ulica Rybacka w Ostropie była" pół na pół " własnością Miasta Gliwice i prywatnego rolnika, jest niezgodna ze stanem faktycznym - czytamy w oświadczeniu Zarządu Dróg Miejskich w Gliwicach.
"Po weryfikacji stanu prawnego nieruchomości potwierdzono, że droga w całości stanowi własność Miasta Gliwice. Nie jest to droga prywatna ani droga, której jakakolwiek część należy do osoby prywatnej. W związku z tym nieprawdziwe są również sugestie, jakoby brak zgody prywatnego właściciela miał wpływ na realizację remontu lub wykonanie nawierzchni asfaltowej na tej ulicy. Tego rodzaju twierdzenia nie znajdują potwierdzenia w obowiązującym stanie prawnym" - podkreśla ZDM w Gliwicach.
Zgodnie ze stanowiskiem miejskich urzędników i służb, dewastacja nawierzchni traktowana jest jako uszkodzenie mienia publicznego. Sprawą zniszczenia drogi zajmują się odpowiednie organy. Za celowe uszkodzenie infrastruktury drogowej sprawcom grożą poważne konsekwencje prawne oraz finansowe, w tym obowiązek pokrycia kosztów naprawy zniszczonego odcinka.