Rosja chce zająć Donbas. Wyznaczono termin
Rosja nie zrezygnowała z zamiarów zdobycia całego Donbasu. Według zastępcy szefa Kancelarii Prezydenta Ukrainy, Rosjanie ustalili nowy termin na realizację tego celu na kwiecień 2026 roku.
Rosyjskie wojska kontynuują uderzenia na ukraińskie miasta. Jak poinformował zastępca szefa Kancelarii Prezydenta Ukrainy, Pavlo Palisa, armia Putina nie rezygnuje z zajęcia Donbasu. Moskwa wyznaczyła nowy termin na ukończenie tego zadania do końca marca lub początku kwietnia 2026 roku - podał ukraiński serwis "Obozrevatel".
Palisa zauważył, że dążenie Federacji Rosyjskiej do opanowania całego Donbasu utrzymywało się przez cały rok 2025. Jego zdaniem, możliwości Rosjan są ograniczone. Mimo prób zajęcia Donbasu, przesuwane są ostateczne terminy.
To było przekładane milion razy. Osobiście nie sądzę, żeby Rosjanie byli w stanie ukończyć to zadanie na czas - twierdzi zastępca szefa Kancelarii Prezydenta Ukrainy.
Rosyjskie dowództwo ma również rozważać możliwość ofensywy na Odessę i Mikołajów, ale te miasta nie są priorytetem dla okupantów. Podobnie ma być z obwodem zaporoskim, gdzie Rosja stara się zdobyć przewagę.
Jak dodaje Palis, wojska rosyjskie planują równolegle utworzyć tzw. strefy buforowe w obwodach charkowskim, sumskim i dniepropietrowskim
Informacje ukraińskiego urzędnika pokrywają się z informacjami zagranicznych mediów. Financial Times już po spotkaniu Putina z Trumpem na Alasce informował, że prezydent Rosji zażądał przekazania obwodu donieckiego w zamian za zamrożenie linii frontu na Ukrainie.
Ponadto Michael Clarke, brytyjski analityk wojskowy w rozmowie ze Sky News wyjawił, że Rosjanie obecnie skupiają się na dwóch miastach w Donbasie. To Słowiańsk i Kramatorsk, które bronią się mimo licznych ataków. Do walki ma się szykować nawet 80 tys. żołnierzy.