Rosjanie ogłosili jego śmierć. Teraz rozmawiał z Putinem

Władimir Putin rozmawiał z pułkownikiem Abdułazizem Szichabidowem, dowódcą elitarnej 76. Gwardyjskiej Dywizji Desantowo-Szturmowej, choć w maju 2025 r. prorządowe rosyjskie media informowały o jego śmierci. O sprawie pisze Onet, zwracając uwagę, że nie pojawiło się oficjalne sprostowanie tamtych doniesień.

Władimir Putin, prezydent Rosji.Władimir Putin, prezydent Rosji.
Źródło zdjęć: © Getty Imges | Contributor#8523328
Mateusz Kaluga

Jak podaje Onet, państwowa agencja TASS opublikowała nagranie rozmowy prezydenta Rosji z dowódcą 76. dywizji. Abdułaziz Szichabidow miał przekazać Putinowi informacje o sytuacji na froncie w Ukrainie, a rosyjski przywódca dziękował żołnierzom jednostki za służbę.

Problem w tym, iż w maju 2025 r. prokremlowskie media przekazywały, że Szichabidow nie żyje. Jak ustaliło Agenstwo, informacje te były fałszywe, a dokumenty osobiste wojskowego pozostają ważne. Media nie sprostowały tych informacji, dlatego trudno przejść obok opublikowanego nagrania.

Szichabidow stoi na czele 76. Gwardyjskiej Dywizji Desantowo-Szturmowej Wojsk Powietrznodesantowych. To formacja, która uczestniczy w konflikcie z Ukrainą od 2014 r. Wcześniej jej żołnierze brali udział m.in. w zajęciu Krymu oraz w działaniach zbrojnych w obwodzie donieckim.

Po rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę w lutym 2022 r. dywizja miała stacjonować w Buczy - dodaje Onet.

Bardzo zależało mi, żeby usłyszeć to właśnie od pana, od dowódcy 76. dywizji. To legendarna jednostka. Życzę wam dalszych sukcesów - powiedział Putin cytowany przez Onet.
Wybrane dla Ciebie